Dziennik Gazeta Prawana logo

Afera wokół zbiórki na słynnego fotografa. "Otrzymuję sygnały z całej Polski"

15 lutego 2024, 08:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Chris Niedenthal
Chris Niedenthal pasjonuje się grą na perkusji./AKPA
Chris Niedenthal jest oburzony zbiórką, którą zorganizowała dla niego mieszkanka Warszawy. Fotograf wezwał, by natychmiast zwróciła pieniądze tym, którzy je wpłacili. Wydał oświadczenie, w którym napisał, że "nigdy by się nie zgodził na zorganizowanie podobnej zbiórki". "Otrzymuję sygnały z całej Polski, że część państwa zapłaciła" — napisał.

Chris Niedenthal to jeden z najwybitniejszych polskich fotoreporterów. W 2023 r. obchodził 50. rocznicę pracy twórczej. Wiele z jego fotografii wykonanych we wschodniej Europie w okresie zmiany systemowej weszło do kanonu reportażu XX w. Trudno zliczyć okładki prestiżowych, światowych magazynów z tamtych lat, na które trafiły zdjęcia Niedenthala. Jego fotografia z grudnia 1981 r., przedstawiająca transporter opancerzony zaparkowany przed warszawskim kinem "Moskwa", jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych zdjęć wykonanych w powojennej Polsce.

Zbiórka na "Niespodziankę dla Chrisa"

Teraz głośno jest o zrzutce pod nazwą "Niespodzianka dla Chrisa", która została zorganizowana pod koniec ubiegłego roku, by kupić perkusję dla niego. 

Założycielka zbiórki wyjaśnia, że "niedawno Chris Niedenthal obchodził 73. urodziny i z tej okazji przyjaciele postanowili zorganizować mistrzowi imprezę niespodziankę, podczas której zostanie mu wręczony prezent – perkusja", która jest jego wielką pasją.

"Chris ćwiczy na zestawie elektronicznym, jednak na koncerty wypożycza zestaw tradycyjny, który o wiele lepiej brzmi. Warto go posłuchać, kiedy jest w najwyższej formie, a to gwarantuje własna perkusja! W trakcie imprezy odbędzie się Jam Session" - napisała kobieta w opisie zbiórki.

Chris Niedenthal jest oburzony

Chris Niedenthal jest oburzony zbiórką i wydał w tej sprawie oświadczenie, w którym podkreśla, że nie ma ze sprawą nic wspólnego. Wezwał też kobietę do niezwłocznego zwrotu pieniędzy.

"Oświadczam, że nie mam i nigdy nie miałem nic wspólnego z imprezą »urodzinową«, którą organizowała na moją cześć pani Katarzyna Krawczyk (urodziny obchodzę w październiku). Nie wiedziałem też do 13 grudnia o zrzutce na zakup perkusji. Nigdy bym się na to nie zgodził. Otrzymuję sygnały z całej Polski, że część państwa zapłaciła pani KK za jakieś moje albumy. Podobno nawet z moją dedykacją. Pani Katarzyna prowadziła również korespondencję, utrzymując piszących w pewności, że korespondują ze mną. Bardzo mi przykro z powodu tego nieporozumienia. Sprawą zajął się prawnik" — napisał Chris Niedenthal na Facebooku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj