Dziennik Gazeta Prawana logo

Joanna Kurska reaguje na zarzuty TVP. O likwidatorze TVP napisała, że jest "uzurpatorem"

7 marca 2024, 21:56
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kurska
Joanna Kurska odpowiada na zarzuty/AKPA
W poniedziałek Joanna Kurska zamieściła w sieci wpis, który nie spodobał się nowym władzom TVP. Uznano, że "narusza dobre imię Spółki i jej członków", zażądano jego usunięcia oraz wpłaty sporej kwoty na WOŚP.  Joanna Kurska postanowiła odpowiedzieć.  

Joanna Kurska 4 marca br. opublikowała w sieci wpis, w którym stwierdziła m.in, że "uzurpatorzy z TVP (z odmową wpisu do KRS)" (…) za wszelką cenę próbują zdyskredytować poprzednie kierownictwo TVP". Telewizja Publiczna chce, by Joanna Kurska zaprzestała działań naruszających dobre imię Spółki.

Na początku marca "Newsweek" opisał w artykule "Pół miliona łapówki" sytuację korupcyjną, w której miała mieć rzekomo swój udział Joanna Kurska. Natychmiast zabrała głos na Instagramie, by bronić swego dobrego imienia. Zapowiedziała też, że sprawa znajdzie swój finał w sądzie.

Likwidator TVP, Daniel Gorgosz, żąda od Kurskiej nie tylko usunięcia wpisu na Instagramie oraz opublikowania oświadczenia, w którym napisze, że w swoim wpisie podała nieprawdziwe informacje, lecz także przeprosin zgodnych z treścią zawartą w wystosowanym piśmie oraz wpłaty na rzecz WOŚP w kwocie 100 tys. zł. Oczekuje też "zaprzestania działań naruszających dobre imię spółki i członków jej organów".

Odpowiedź Joanny Kurskiej

W czwartek wieczorem  żona byłego prezesa TVP, Jacka Kurskiego, opublikowała na Instagramie odpowiedź TVP. Udostępniła postanowienie sądowe dotyczące sprawy. Zwróciła uwagę, że jej poprzedni wpis był opublikowany na InstaStories, w związku z czym sam zniknął po 24 godzinach.  

"Likwidator Gorgosz bezprawnie podający się w przestrzeni publicznej za władze TVP, pomimo odrzucenia go przez KRS, żąda trwałego usunięcia wpisu z mojego Instagrama" - napisała Joanna Kurska. "Likwidator Gorgosz nie zauważył, że wpis był InstaStory więc po 24 h sam zniknął, czyli nie ma go, choć Gorgosz myśli, że jest. W sumie nie powinno to dziwić w przypadku człowieka, który myśli, że jest (władzą TVP), choć go nie ma" - stwierdziła. 

Napisała też, że kontaktowała się z Michałem Adamczykiem, którego uważa za pełnoprawnego prezesa Telewizji Publicznej. Następnie zwróciła się bezpośrednio do Daniela Gorgosza, który przed objęciem nowej funkcji piastował stanowisko p.o. dyrektora Biura Spraw Korporacyjnych TVP. Nazwała go "uzurpatorem".

"PS. Likwidatorze Gorgosz zrozum, że w polskim porządku prawnym jesteś uzurpatorem i nie uznaje cię za władzę TVP nie tylko KRS, ale nawet sąd powszechny w sprawie z powództwa tego, który cię tu nasłał, bo zgodnie z art. 174 &1. ust. 2 "w składzie organów jednostki organizacyjnej będącej stroną zachodzą braki uniemożliwiające jej działanie", czyli nie ma cię, choć ci się wydaje, że jesteś" - podsumowała Joanna Kurska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj