Dziennik Gazeta Prawana logo

Edward Miszczak przerwał milczenie po aferze z kabaretami. "Awantury się zdarzają" [FOTO]

2 lutego 2024, 09:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Edward Miszczak
Edward Miszczak zaapelował do kabareciarzy/Inne
Edward Miszczak zabrał głos w sprawie zamieszania z kabaretami, które zniknęły z Polsatu. Zachęcił artystów kabaretowych do powrotu, uspokajając, że "w domu czasami zdarzają awantury". 

"Kabaret na żywo" zniknął z anteny Polsatu jeszcze przed wyborami. Władze stacji tłumaczyły wówczas, że nie chcą, by ich programy "były wykorzystywane przez jakikolwiek podmiot sporu politycznego w kampanii wyborczej". Kabaret nie wrócił jednak do ramówki i rozpętała się burza.

Edward Miszczak zachęca kabarety. "Jesteśmy gotowi na ich powrót"

Widzowie byli oburzeni, że z ramówki zniknął ich ulubiony kabaret. Także artyści w ostrych słowach przekazali, co myślą o takim posunięciu. 

"Po tym, jak TVP stała się propagandowym narzędziem jednej partii, to właśnie Polsat był przykładem obiektywizmu i artystycznej wolności. Niestety i tu pojawiła się poza publicystyczna polityka, a wraz z nią cenzura. Z naszego programu najpierw zniknął jeden skecz, potem zawieszono emisję do wyborów, kolejnym terminem emisji był 12 listopada, a teraz przypuszczamy, że nasi widzowie odcinków wcale nie zobaczą. Przypuszczamy, dlatego że wszystkie działania stacji podejmowane były bez jakichkolwiek ustaleń z nami. Na tę rozmowę wciąż czekamy" — pisali Robert Górski i Robert Korólczyk w swoim oświadczeniu.

Dyrektor programowy stacji Edward Miszczak nie zabrał wówczas głosu. Przerwał milczenie dopiero 1 lutego na prezentacji wiosennej ramówki Polsatu. W rozmowie z Plejadą stwierdził, że "jest gotowy na powrót kabaretów do Polsatu", a sytuację z ub. roku porównał do "awantury w domu". 

"Kabarety do nas przyszły, bo telewizja publiczna się zamknęła. Kabarety od nas odeszły, ale ciągle jesteśmy gotowi na ich powrót" – zadeklarował dyrektor programowy Polsatu. – "Ruch należy do nich. To oni powiedzieli, że nie chcą, ale czekamy. Z radością mają szansę na powrót do domu. Czasem awantury w domu się zdarzają" — podkreślił Edward Miszczak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj