Dziennik Gazeta Prawana logo

Tomasz Stockinger komentuje przejście syna do TVP. "Czuł się troszkę niedoceniony"

19 stycznia 2024, 12:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tomasz Stockinger
Tomasz Stockinger wypowiedział się na temat przejścia swojego syna Roberta z TVN do TVP/AKPA
Robert Stockinger zadebiutował w piątek w "Pytaniu na śniadanie". Jego partnerką na wizji jest Joanna Górska. jak debiut syna w TVP ocenił Tomasz Stockinger?

W piątkowym wydaniu programu "Pytanie na śniadanie" zadebiutowała nowa para, czyli Joanna Górska oraz Robert Stockinger. Część fanów pozytywnie zareagowała na ich pojawienie się w programie. Nie zabrakło jednak negatywnych komentarz. 

O ocenę syna i jego występów na wizji poproszony został ojciec prezentera, czyli Tomasz Stockinger. 

Bardzo ładnie prezentuje swoją formę zawodową na ekranie, szczególnie że jest to w gorącym czasie pod ostrzałem mediów, publiczności i widzów, którzy w jakimś stopniu są przywiązani do poprzedniej obsady, więc tutaj stopień trudności jest wyższy niż normalnie. Podoba mi się cała para. Razem z Joasią Górską tworzą bardzo zgrany duet, mimo że znają się parę godzin - powiedział w rozmowie z Plejadą Tomasz Stockinger. 

Tomasz Stockinger o transferze syna do TVP: Zaowocuje dalszym rozwojem Roberta

Aktor znany m.in. z serialu "Klan", czy filmu "Znachor" stwierdził, że jego syn był niedoceniany w poprzedniej pracy, czyli "Dzień dobry TVN". 

Temat jest skomplikowany i trudny, dlatego że przy wszystkich zmianach w telewizji publicznej trzeba zachować też ciągłość. Warto zwrócić uwagę wszystkich ludzi chętnych do krytyki, że to jest bardzo duży wysiłek dla wszystkich. Tak się stało, że Robert dostał tę propozycję i z niej skorzystał, bo poczuł się troszkę niedoceniony i mało wykorzystany w "Dzień dobry TVN". A dla niego jest najważniejsze, żeby po prostu się rozwijać - wyjaśnił Stockinger. 

Dodał, że jego zdaniem syn dobrze zrobił, że wybrał posadę w TVP. 

Tutaj najważniejsze dla mnie jest, żeby dobrze rozwijać się i pracować w zgranym zespole z entuzjazmem i przede wszystkim zawodowo. Mam nadzieję, że to jest widoczne i będzie docenione. Całe to przejście, które wiadomo, nie jest łatwe, bo po 10 latach w "Dzień dobry TVN" przeszedł do TVP, zaowocuje dalszym rozwojem Roberta. Jestem z niego dumny i życzę mu jak najlepiej - stwierdził. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj