Edward Miszczak od lat uważany jest za tego, który kreuje gwiazdy. To dzięki niemu zaistniały w mediach takie osobowości jak Małgorzata Rozenek-Majdan czy Hubert Urbański. W czwartek, 5 lutego, odbyła się konferencja Polsatu, na której zaprezentowano ofertę programową na nadchodzącą wiosnę.

Edward Miszczak komentuje odejście Agnieszki Kaczorowskiej

Dyrektor programowy stacji, którym od kilku lat jest właśnie Edward Miszczak w rozmowie z Plejadą, odniósł się do kwestii odejścia Agnieszki Kaczorowskiej z Polsatu. Tancerkę można było zobaczyć w show "Taniec z Gwiazdami" w parze z Marcinem Rogacewiczem. Wyjaśniał, że to nie była jego decyzja o tym, że Agnieszka Kaczorowska nie jest obecna w kolejnej edycji i w stacji.

Reklama

"Nie chciała mojej porady"

Ona zadecydowała, że chce trochę zmienić swoje życie. Bolałem nad tym, ale nie chciała mojej porady ani ja nie chciałem jej przeszkadzać. Bardzo się cieszę, będę jej kibicował. To fajnie, że ktoś po "Tańcu z gwiazdami" dostaje takie oferty, jak ona w innej telewizji. Będzie uniwersalną postacią na rynku. Nie chce się wiązać z jedną stacją. Tak wybrała - wyjaśniał Edward Miszczak w rozmowie z Plejadą.

Edward Miszczak ostro o Dodzie

Reklama

W tej samej rozmowie uderzył również w Dodę. Przyznał wprost, że nie podoba mu się jej zachowanie. Gwiazdy mają prawo do wolności. To jest też nasza zasada. Proszę zobaczyć - Doda zrobiła z nami wielki program. Cała jej płyta i koncerty poszły na tym programie - powiedział Miszczak.

"Nie ma krzty pamięci"

Muszę włączyć telewizję publiczną, żeby zobaczyć Dodę śpiewającą na innej arenie? Robi się przykro, że nie ma krzty lojalności, krzty pamięci. Kto pierwszy ten lepszy. Trzeba zaakceptować te warunki. Dostała więcej, to tam poszła [do TVP] - dodał.