Dziennik Gazeta Prawana logo

Edward Miszczak uderza w Dodę. "Nie ma krzty lojalności"

6 lutego 2026, 06:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wiosenna ramówka Telewizji Polsat
Edward Miszczak uderza w Dodę. "Nie ma krzty lojalności"/East News
Edward Miszczak od kilku lat jest dyrektorem programowym Polsatu. W czwartek odbyła się prezentacja oferty programowej na wiosnę 2026 roku. W rozmowie z Plejadą Edward Miszczak uderzył w Dodę. Padły słowa o braku lojalności.

Edward Miszczak od lat uważany jest za tego, który kreuje gwiazdy. To dzięki niemu zaistniały w mediach takie osobowości jak Małgorzata Rozenek-Majdan czy Hubert Urbański. W czwartek, 5 lutego, odbyła się konferencja Polsatu, na której zaprezentowano ofertę programową na nadchodzącą wiosnę.

Edward Miszczak komentuje odejście Agnieszki Kaczorowskiej

Dyrektor programowy stacji, którym od kilku lat jest właśnie Edward Miszczak w rozmowie z Plejadą, odniósł się do kwestii odejścia Agnieszki Kaczorowskiej z Polsatu. Tancerkę można było zobaczyć w show "Taniec z Gwiazdami" w parze z Marcinem Rogacewiczem. Wyjaśniał, że to nie była jego decyzja o tym, że Agnieszka Kaczorowska nie jest obecna w kolejnej edycji i w stacji.

"Nie chciała mojej porady"

Ona zadecydowała, że chce trochę zmienić swoje życie. Bolałem nad tym, ale nie chciała mojej porady ani ja nie chciałem jej przeszkadzać. Bardzo się cieszę, będę jej kibicował. To fajnie, że ktoś po "Tańcu z gwiazdami" dostaje takie oferty, jak ona w innej telewizji. Będzie uniwersalną postacią na rynku. Nie chce się wiązać z jedną stacją. Tak wybrała - wyjaśniał Edward Miszczak w rozmowie z Plejadą.

Edward Miszczak ostro o Dodzie

W tej samej rozmowie uderzył również w Dodę. Przyznał wprost, że nie podoba mu się jej zachowanie. Gwiazdy mają prawo do wolności. To jest też nasza zasada. Proszę zobaczyć - Doda zrobiła z nami wielki program. Cała jej płyta i koncerty poszły na tym programie - powiedział Miszczak.

"Nie ma krzty pamięci"

Muszę włączyć telewizję publiczną, żeby zobaczyć Dodę śpiewającą na innej arenie? Robi się przykro, że nie ma krzty lojalności, krzty pamięci. Kto pierwszy ten lepszy. Trzeba zaakceptować te warunki. Dostała więcej, to tam poszła [do TVP] - dodał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj