Dziennik Gazeta Prawana logo

Stan zdrowia króla Karola III pogarsza się. "Urzędnicy regularnie aktualizują plan pogrzebu"

26 kwietnia 2024, 11:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Karol III
Media donoszą, że stan zdrowia króla Karola III pogarsza się a urzędnicy Pałacu Buckingham na bieżąco aktualizują plan jego pogrzebu/ShutterStock
Król Karol III zmaga się z chorobą nowotworową. Ta wiadomość obiegła świat na początku tego roku. Media donoszą, że stan zdrowia monarchy pogarsza się a urzędnicy Pałacu Buckingham na bieżąco aktualizują plan jego pogrzebu. Skąd takie działania?

W brytyjskiej rodzinie królewskiej od pewnego czasu nie dzieje się najlepiej. Zarówno król Karol III, jak i księżna Kate zmagają się z chorobą nowotworową. 

Pałac nigdy nie ujawnił, co dokładnie dolega synowi zmarłej rok temu Elżbiety II, ale media spekulowały, że jest to rak prostaty. Informacje te szybko zostały zdementowane. Doniesienia o tym, jak miewa się król wciąż pojawiają się w prasie i internecie. Z ostatnich informacji wynika, że stan zdrowia monarchy niestety pogarsza się. 

Jak czuje się król Karol III?

Oczywiście jest zdeterminowany, aby raka pokonać. Wszyscy są optymistami, ale on naprawdę czuje się bardzo źle. Bardziej, niż daje po sobie poznać - mówi w rozmowie z "The Daily Beast" stary przyjaciel rodziny królewskiej. 

Z kolei "New York Post" donosi, że urzędnicy odpowiedzialni za przebieg ceremonii w Pałacu Buckingham regularnie aktualizują plany dotyczące pogrzebu Karola III. Okazuje się, że to standardowa procedura, która rozpoczęła się dzień po tym, jak pochowana została Elżbieta II. 

Skąd wzięła się nazwa "Operacja Menai Bridge"?

Doradcy Karola ponoć co chwila przeglądają kopie kilkusetstronicowego dokumentu przedstawiającego plany ceremonii, która nazywana jest "Operacją Menai Bridge". W rozmowie z "The Daily Beast" osoby związane z wojskiem podkreślają, że to procedura, która tyczy się każdego członka rodziny królewskiej i nie ma co doszukiwać się w tym powiązania z rzekomo pogarszającym się stanem zdrowia Karola III. 

Skąd w nazwie operacji wzięła się nazwa mostu? Okazuje się, że to kody, którymi posługują się zajmujący tymi sprawami urzędnicy. Gdy odbywał się pogrzeb królowej Elżbiety II mówiono o "Operacji London Bridge". 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj