Dziennik Gazeta Prawana logo

Odpadli z "Tańca z gwiazdami", a potem wrócili. Szczerze wyznali, czy dadzą radę zatańczyć

21 kwietnia 2024, 19:34
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
taniec
Po niespodziewanym odejściu Dagmary Kaźmierskiej do show wracają Krzysztof Szczepaniak i Sara Janicka/AKPA
Takich emocji, jakie wiążą się z obecną edycją "Tańca z gwiazdami", nie było dawno. Wiele się działo wokół Dagmary Kaźmierskiej, która co prawda nie potrafi tańczyć, ale ma duże grono wiernych wielbicieli. Celebrytka niespodziewanie ogłosiła, że odchodzi z show z powodów zdrowotnych. Do programu wrócili więc, zgodnie z regulaminem, Krzysztof Szczepaniak i Sara Janicka. Taneczna para wydała z tej okazji oświadczenie. 

Niedzielny wieczór należy do "Tańca z gwiazdami".  W odcinku ósmym na parkiecie zobaczymy sześć par. Będą to duety: Roksana Węgiel i Michał Kassin, Julia „Maffashion” Kuczyńska i Michał Danilczuk, Anita Sokołowska i Jacek Jeschke, oraz Maciej Musiał i Daria Syta. Do programu wracają, po rezygnacji Dagmary Kaźmierskiej, Krzysztof Szczepanik i Sara Janicka. 

W ósmym odcinku czternastej edycji "Tańca z gwiazdami" pary taneczne zaprezentują się ponownie w dwóch tańcach. Jedna z choreografii jest wyjątkowa, bo z udziałem bliskiej gwieździe osoby.

Krzysztof Szczepaniak i Sara Janicka mieli mniej czasu na przygotowanie się do ósmego odcinka "Tańca z gwiazdami" niż pozostałe pary. 

Na oficjalnym profilu "Tańca z gwiazdami" para wydała specjalne oświadczenie, w którym odniosła się do swojego powrotu do programu. Na Instagramie rozpętała się wtedy burza.  Byli tacy, którzy pisali w komentarzach o "ustawce" i "spisku". 

Jak feniks z popiołów 

Nie odzywaliśmy się od wczoraj, ponieważ jeszcze to do nas dochodzi. Zerwaliśmy się ze swoich miast - Sara z Poznania, a ja z Łodzi. (...) Jesteśmy w szoku - powiedział Krzysztof Szczepaniak .

Dagmaro, to do ciebie, absolutnie rozumiem, zdrowie jest najważniejsze, pomimo wszelkich zabaw i wszystkiego, jednak - i to jest niby utarty frazes - ale trzeba swoje zdrowie szanować i myślę, że to jest też duża odwaga, że podjęłaś taką decyzję i zadbałaś o siebie - dodał. 

"Ustawka" czy "huśtawka"?

Jeżeli chodzi o to, że ten feniks z popiołów, którym teraz jesteśmy, bo wskakujemy na głęboką wodę, to jest czyste szaleństwo. Mamy 1,5 dnia. Dużo jest takich właśnie spekulacji, czy to ustawka. Ja wam powiem lepiej: to jest huśtawka. Takiej huśtawki ja w swoim życiu nigdy nie przeżyłem - mówił Krzysztof Szczepaniak.  

Sara Janicka podkreśliła, że na naukę mają dwa dni, dwie choreografie i - co więcej - są dwie osoby do nauczenia. Ta dwójka nas w tym tygodniu prześladuje - stwierdziła. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj