Dziennik Gazeta Prawana logo

Tak Joanna Kołaczkowska mówiła o śmierci i miłości. "Najgorsze jest bycie zaskoczoną"

17 lipca 2025, 11:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zmarła Joanna Kołaczkowska. Miała 59 lat
Zmarła Joanna Kołaczkowska. Miała 59 lat/AKPA
Joanna Kołaczkowska zmarła w wieku 59 lat. Aktorka pozostawiła w smutku swoich wiernych fanów. O tym, jak pusto zrobiło się po jej śmierci pisze też wiele gwiazd. W ostatnim wywiadzie, którego udzieliła opowiadała m.in. o miłości. Wcześniej opowiadała też o swoich przemyśleniach na temat śmierci.

Joanna Kołaczkowska chorowała na raka. Artystka zmarła w wieku 59 lat. Informację o śmierci artystki przekazali członkowie kabaretu Hrabi, którego była częścią, za pośrednictwem mediów społecznościowych. Jak podkreślili, gwiazda kabaretu odeszła bez bólu, otoczona najbliższymi.

"Ja się bardzo tego boję"

Joanna Kołaczkowska jakiś czas temu udzieliła wywiadu Piotrowi Jaconiowi w programie "Piotr Jacoń. Bez polityki". Jak przyznała, często z kolegami z kabaretu rozmawiali o śmierci. Artystka miała ku temu ważny powód. Dla mnie najgorsze jest bycie zaskoczoną czymś niemiłym, więc nie chciałabym być zaskoczona. Już tak sobie wszystko ustaliliśmy. Co będzie, jak ktoś pierwszy odejdzie, co z resztą? Czy się będziemy opiekować wdowami albo wdowcem? Mamy to wszystko przemyślane dzięki mnie albo przeze mnie. Chciałabym, żeby to się już nie powtórzyło, a przecież się powtórzy. Co będzie z zespołem, czy będziemy grać? Ja się bardzo tego boję - wyznała.

"Co z ludźmi?"

Gwiazda kabaretu Hrabi powiedziała też, o co się najbardziej martwi. Oczywiście, że się martwię przede wszystkim o ludzi. Co z ludźmi? Co z rodziną? Co z najbliższymi? Ale też zamartwiam się, co z moim ulubionym mebelkiem? Co ze zwierzęciem? Co ze zdjęciami? Mnie się to wydaje bardzo ważne" - tłumaczyła. "Próbuje skontrolować ten czas, kiedy już mnie nie będzie, ale przecież się tego nie da zrobić. Ciężka sprawa. Ale uważam, że można się też na to uśmiechnąć - podsumowała Joanna Kołaczkowska.

"Myliłam zauroczenie z miłością"

W marcu 2025 r. Joanna Kołaczkowska była gościnią Marzeny Rogalskiej w radiu Złote Przeboje. Panie rozmawiały m.in. o miłości. Dziennikarka zapytała Joannę Kołaczkowską, która miała za sobą dwa małżeństwa, co sądzi o miłości. Ojej, ja mam co chwilę nowe przemyślenia. Moje ostatnie przemyślenie, że praktycznie nie wiadomo, czy ta miłość istnieje, albo jeżeli istnieje, to co to jest. Czym to jest? Też bardzo często ludzie, najczęściej, rozstają się pomimo tego, że się kochają. Rozstają się i to mnie dziwi - mówiła Joanna Kołaczkowska.

Gwiazda kabaretu Hrabi wyjawiła, że często myliła zauroczenie z miłością. To mnie tak jakoś szokuje. Nie wiadomo, jakie ona [miłość] ma znaczenie i czy nie przeceniamy czasem jej znaczenia i czy w ogóle rozpoznajemy? Ile razy wydawało mi się, że to jest miłość we mnie, a to było tylko zauroczenie, fascynacja, podziw - podsumowała.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj