Dziennik Gazeta Prawana logo

Była żona Daniela Martyniuka nie wytrzymała. "Podejmuję kroki prawne"

23 kwietnia 2025, 15:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Daniel Martyniuk relaksuje się za oceanem
Daniel Martyniuk sprowokował pierwszą żonę, która do tej pory milczała/Instagram
Była żona Daniela Martyniuka, Ewelina z Russocic, nie kryje oburzenia po tym, co były mąż powiedział w wywiadzie z Żurnalistą o ich małżeństwie. W emocjonalnym wpisie na Instagramie zapowiedziała, że zamierza podjąć kroki prawne wobec syna gwiazdora disco polo: "Ochrona mnie, mojego dziecka i mojej rodziny to mój obowiązek" - napisała.

Daniel Martyniuk wystąpił w podcaście Żurnalisty, gdzie opowiedział o swoim małżeństwie z Eweliną z Russocic, z którą nie jest już od kilku lat. Para wzięła ślub w 2018 r., ale po dwóch latach zdecydowali się na rozwód. W trakcie związku doczekali się córki, Laury.

"Uciekłem z kościoła"

[Ślub] to był najgorszy dzień w moim życiu. (...) Oboje tego nie chcieliśmy. To był cyrk. My się w ogóle nie znaliśmy (...). Od razu powinienem to zakończyć. Ja w ogóle uciekałem z kościoła, tylko księdza spotkałem. Spotkałem też teścia, teścia olałem. Ale już księdza nie mogłem. Bardzo tego żałuję. Gdybym mógł cofnąć czas, to tak bym właśnie zrobił - powiedział syn Zenka Martyniuka.

"Nie pozwolę"

Ewelina długo nie zabierała głosu ws. Daniela Martyniuka. Jednak to, co teraz powiedział jej były mąż, przelało czarę goryczy. Na jej Instagramie pojawiło się obszerne oświadczenie, w którym przyznała, że przez wiele lat starała się odzyskać spokój po burzliwym rozstaniu: "Nie jestem już tą samą osobą, która kiedyś znosiła milczeniem obelgi, kłamstwa i próby upokarzania. Nie pozwolę więcej na to, by moje imię było szarpane w cudzych opowieściach, które z prawdą nie mają nic wspólnego".

"Nie dam się wciągnąć w cudzy chaos"

"Złożyłam wniosek o rozwód 6 lat temu. I przez te 6 lat żyłam dalej - budowałam siebie na nowo, leczyłam rany, odzyskiwałam spokój. To była moja droga, trudna, ale prawdziwa" - tłumaczyła. "Tymczasem ktoś inny najwyraźniej zatrzymał się w miejscu i wciąż żyje przeszłością, którą sam wypacza. (...) Nie dam się wciągnąć w cudzy chaos. Bo moje dziecko, jak i każdy człowiek zasługuje na świat bez manipulacji, fałszu i ciągłego rozdrapywania ran. Będę o to walczyć z całych sił" - napisała była żona Daniela Martyniuka.

"Moje decyzje to nie tylko moje życie — to także przyszłość mojego dziecka. Nie pozwolę, by dorastało w cieniu cudzych kłamstw i emocjonalnego bałaganu" - czytamy we wpisie na InstaStory.

Ewelina podejmie kroki prawne

Ewelina postanowiła podjąć kroki prawne. "Dlatego również podejmuję kroki prawne. Bo ochrona mnie, mojego dziecka i mojej rodziny to mój obowiązek. I nie pozwolę już nigdy więcej, by dalej bezkarnie igrano naszym życiem" - napisała Ewelina.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj