Dziennik Gazeta Prawana logo

Paulina Smaszcz i jej prawnik kontra Katarzyna Cichopek. "Posypie głowę popiołem, że..."

15 kwietnia 2025, 20:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
You Can Dance - po prostu ta?cz! - odc. 1
Paulina Smaszcz i jej prawnik uderzyli w Katarzynę Cichopek. Padły słowa o "posypaniu głowy popiołem"/East News
Paulina Smaszcz i Katarzyna Cichopek spotkały się na rozprawie o naruszenie dóbr osobistych. W rozmowie z "Pudelkiem" była żona Macieja Kurzajewskiego oraz jej prawnik skomentowali to, co działo się na sali. Padły słowa o "posypaniu głowy popiołem" za "wmieszanie się w to małżeństwo".

Paulina Smaszcz i Katarzyna Cichopek spotkały się we wtorek (15 kwietnia) w Sądzie Okręgowym Warszawa-Praga. To tam odbyła się rozprawa w procesie o naruszenie dóbr osobistych.

Aktorka a obecnie partnerka Macieja Kurzajewskiego chce pociągnąć do odpowiedzialności prawnej Paulinę Smaszcz. Chodzi o ataki na nią i Macieja Kurzajewskiego w mediach.

Paulina Smaszcz kontra Katarzyna Cichopek. Maciej Kurzajewski komentuje

W sądzie na rozprawie pojawiła się cała trójka. Obie strony udawały, że się nie znają i nie widzą. Po rozprawie Maciej Kurzajewski w rozmowie z Pudelkiem stwierdził, że sprawy zaszły zdecydowanie za daleko.

Czekaliśmy 2 lata [na proces przyp. red.]. Myślę, że wszelkie granice zostały przekroczone. My wielokrotnie spotykaliśmy się z obrażaniem nas, z hejtem, wręcz powiedziałbym, że publicznym stalkingiem, więc jedyną drogą, którą uznaliśmy za słuszną, było pójście do sądu, by bronić swoich praw i dobrego imienia. Dlatego tu dzisiaj jesteśmy - powiedział Kurzajewski.

Katarzyna Cichopek wydała oświadczenie

Katarzyna Cichopek również wydała oświadczenie dla mediów, w którym powiedziała, że zdecydowała się na podjęcie kroków prawnych "nie dlatego, że chcę prowadzić medialny spór, ale dlatego, że każda osoba, bez względu na to, jaki zawód wykonuje, jak bardzo jest rozpoznawalna, ma prawo do szacunku, prywatności i obrony przed pomówieniami".

Złożyłam pozew cywilny, bo granice zostały przekroczone wielokrotnie i z premedytacją. Liczę na sprawiedliwe rozstrzygnięcie sądu i dziękuję wszystkim, którzy mnie wspierali mnie w tym trudnym czasie - powiedziała Cichopek.

Paulina Smaszcz i jej prawnik komentują rozprawę

Głos po rozprawie zabrała również druga strona. Prawnik Pauliny Smaszcz stwierdził, że propozycja z ich strony byłą taka, że "pani Paulina przeprosi panią Cichopek, a pani Cichopek również posypie popiołem głowę, że wmieszała się w to małżeństwo".

Niestety nie zaproponowano żadnej innej ugody ani żadnej argumentacji, która by przemawiała przeciwko - wyjaśnił prawnik. Paulina Smaszcz także zabrała głos. My zaprezentowaliśmy, omówiliśmy to, sędzia to przyjął, natomiast oni nie - powiedziała.

Zapytana o to, czy zamierza pojawić się na rozprawie, która planowana jest na październik, odpowiedziała, że tak. Zaznaczyła, że w przeciwieństwie do jej byłego męża pojawia się na wszystkich wyznaczonych rozprawach. Zauważyła, że Maciej Kurzajewski wysyła pełnomocnika. Patrzę, słucham, jestem otwarta na to, co się dzieje - powiedziała.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj