Dziennik Gazeta Prawana logo

Piotr ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" opowiedział o bezdomności i konflikcie z rodzicami

11 marca 2025, 14:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Piotr Miechowski wystąpił w dziesiątej edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia"
Piotr Miechowski wystąpił w dziesiątej edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia"/Instagram
Piotr Miechowski szukał miłości w dziesiątej edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Nie udało się. 11 marca w "Dzień dobry TVN" mężczyzna opowiedział o ekstremalnie trudnych początkach życia, bezdomności i rodzinie adopcyjnej.

Piotr Miechowski w dziesiątej edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia" wziął ślub z Agatą. Nie układało się między nimi zbyt dobre. Oboje mają silne, wybuchowe usposobienie. Podjęli decyzję o rozwodzie. Piotr nie pojawił się w finałowym odcinku. Mężczyzna 11 marca przyszedł do "Dzień dobry TVN". W szczerej rozmowie opowiedział o swoim trudnym dzieciństwie.

Wczesne dzieciństwo w domu dziecka

Piotr Miechowski do czwartego roku życia wychowywał się w domu dziecka. Biologicznych rodziców nigdy nie poznał. Potem trafił do adopcji. W rozmowie z Pauliną Krupińską i Damianem Michałowskim w "Dzień dobry TVN" nie krył, że nie miał najlepszych relacji z adopcyjnymi rodzicami. Długo taili przed nim prawdę na temat jego pochodzenia.

Ucieczka z domu adopcyjnego

Piotr jako nastolatek postanowił uciec z adopcyjnego domu. Jak przyznał, stało się to krótko po tym, gdy adopcyjni rodzice zwrócili mu uwagę, że mógłby dokładać się do rachunków. Piotr pojechał do Poznania. Początkowo sypiał w parkach i nocnych autobusach. Pomagali mu przypadkowi ludzie. Bezdomni przynosili mu jedzenie, a jeden pracodawców wypłacił mu z góry wynagrodzenie. Dzięki temu Piotr mógł wynająć pokój.

Piotr Miechowski zerwał kontakt z rodzicami adopcyjnymi. Nie mamy już żadnego kontaktu od wielu lat. Szpilką, którą wbili, był moment, gdy urodził się mój syn Stasiu. Po kilku latach wtedy zadzwoniłem do nich i powiedziałem, że zostali dziadkami. A oni mi wtedy odpowiedzieli, że ich to nie interesuje - opowiadał Piotr Miechowski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj