Dziennik Gazeta Prawana logo

O pewnym zdjęciu gwiazd "M jak miłość" mówili wszyscy. Teraz aktorka przerywa milczenie

9 marca 2025, 11:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W ubiegłym roku plotkowano o związku Hanny Turnau i Jacka Kopczyńskiego
W ubiegłym roku plotkowano o związku Hanny Turnau i Jacka Kopczyńskiego/AKPA
W połowie ubiegłego roku wiele mówiło się o domniemanym związku Hanny Turnau i Jacka Kopczyńskiego. Para gra razem w serialu "M jak miłość". Media obiegła fotografia z ich prywatnego spotkania. Aktorka w końcu postanowiła odnieść się do plotek dotyczących jej rzekomego romansu z kolegą z pracy.

Hanna Turnau jest żoną Michała Turnaua – brata Grzegorza Turnaua. W zeszłym roku zrobiło się o aktorce głośno, gdy pokazała w internecie, jak cwany miś z Krupówek chciał wymusić na niej opłatę za utrwalenie swego wizerunku. Hanna Turnau nagrywała w Zakopanem prezentację aktorską i miś wszedł jej w kadr przypadkowo.

W czerwcu zeszłego roku media obiegły zdjęcia, na których widać, jak spotkanie Hanny Turnau i Jacka Kopczyńskiego kończy się czułymi gestami. Para dobrze się zna, ponieważ grają razem w popularnym serialu "M jak miłość". Aktorzy nie chcieli wtedy komentować zdjęcia. Dopiero teraz Hanna Turnau postanowiła odnieść się do plotek o swoim rzekomym romansie z kolegą z pracy.

Hanna Turnau o plotkach

W tej chwili jest śmiech, bo jakbyśmy się mieli denerwować takimi rzeczami, to właściwie na okrągło byśmy się musieli denerwować. [...] Już trochę się zaczęłam uczyć poruszania w tym środowisku show-biznesowym, więc mam do tego spory dystans. Co, mam wrażenie, pokazuję też w swoich social mediach i na tym mi zależy, żeby pozostać normalną osobą - powiedziała Hanna Turnau w rozmowie z Plejadą.

Czego ostatnio nauczyła się Hanna Turnau?

Początki były trudne. U mnie to wydarzyło się też tak trochę znienacka, bo właśnie teraz mija rok [od] mojej słynnej rolki z misiem z Krupówek [...]. Nagle zaczęłam być na językach, co było dla mnie zupełnie obce. Na początku był [...] lekki szok i nie było to fajne, jak czytałam o sobie, szczególnie jakieś niepochlebne rzeczy. Nauczyłam się jednego: nie czytać komentarzy. Po co sobie to robić - dodała Hanna Turnau.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj