Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak Kamila Boś z "Rolnik szuka żony" zarobiła pierwszy milion? To zdradziła

4 lutego 2025, 15:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kamila Boś była uczestniczką ósmej edycji "Rolnik szuka żony"
Kamila Boś była uczestniczką ósmej edycji "Rolnik szuka żony"/AKPA
Kamila Boś zdobyła popularność dzięki udziałowi w programie "Rolnik szuka żony". Rolniczka od lat prowadzi własną pieczarkarnię i nie narzeka na zarobki. Uczestniczka randkowego show raczej niechętnie rozmawia o pieniądzach. Teraz zrobiła wyjątek. W rozmowie z Agnieszką Matracką w cyklu "Ja wysiadam" opowiedziała o swoich finansach.

Kamila Boś wzięła udział w ósmej edycji programu "Rolnik szuka żony". Lwia część internautów uznała ją za najładniejszą rolniczkę, jaka kiedykolwiek pojawiła się w show. Kamila w programie miłości nie znalazła. Fani twierdzili, że najbardziej pasował do niej inny rolnik, Stanisław Pytlarza.

Kamila Boś zarządza rodzinną pieczarkarnią, przez co została po programie okrzyknięta "królową pieczarek". Jej gospodarstwo znajduje się w Starej Kornicy. Udział w show stał się dla Kamili Boś świetną promocją biznesu. Internautów zainteresowało też jej życie prywatne, którego kulisy uczestniczka show pokazuje w mediach społecznościowych.

Kiedy Kamila Boś zarobiła pierwszy milion?

Kamila Boś o pieniądzach rozmawiać nie lubi. Zrobiła wyjątek w wywiadzie z Agnieszką Matracką w cyklu "Ja wysiadam" w kobieta.gazeta.pl

Kiedy zarobiłaś pierwszy milion? - zapytała dziennikarka. A tego to nie zdradzę... Ja o finansach, ile zarabiam, nigdy nie mówię. Staram się nie pokazywać dużo. Miałam bardzo duży problem z tym, żeby pokazać samochód. (...) Miałam bardzo zły czas. Wszystko, co mogło się wykoleić, wykoleiło. Wszystko szło nie tak. Problemy niesamowite w pieczarkarni. I mówię sobie »na urodziny, w nagrodę za to wszystko, zamawiam sobie samochód - powiedziała Kamila Boś.

Jak dodała, do dziś nie pokazała auta, którym jeździ, bo "nie chcę pokazywać, że ma drogie rzeczy, bo też nie wszystko ma drogie". Zaznaczyła, że jej czasem też szkoda wydać na coś więcej pieniędzy.

Grożono Kamili Boś

Kamila Boś doświadczyła negatywnych aspektów bycia osobą publiczną. Opowiada o stalkerce, która próbowała zbliżyć się do niej, podszywając się pod mężczyznę. Nie ona była jednak najgorsza. Okazuje się, że rolniczka otrzymywała groźby.

- Wiesz, ja też mam inną sprawę w sądzie. Był pan, który mi groził, że spali mi pieczarkarnię, że przyjedzie i coś mi zrobi - powiedziała Kamila Boś.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj