Dziennik Gazeta Prawana logo

Jamie Lee Curtis porównała pożary w Los Angeles do wojny w Strefie Gazy. Wywołała burzę

13 stycznia 2025, 13:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Słowa Jamie Lee Curtis o pożarze odbiły się głośnym echem
Słowa Jamie Lee Curtis o pożarze odbiły się głośnym echem/East News
W okolicach Los Angeles szaleją pożary. Sytuacja jest tragiczna. Liczba śmiertelnych ofiar wzrosła do 24. Gwiazda Jamie Lee Curtis podczas konferencji prasowe porównała skutki pożarów w Kalifornii do widoku Strefy Gazy, gdzie od października 2023 r. toczy się wojna. Pojawiły się natychmiast głosy oburzenia.

Jamie Lee Curtis podczas konferencji prasowej mówiła o pożarach w Los Angeles, które niemal doszczętnie strawiły luksusową dzielnicę Pacific Palisades. Laureatka Oscara porównała skutki pożarów w Kalifornii do widoku Strefy Gazy, gdzie . Jej komentarz wywołał oburzenie. Rozjuszyła tym część internautów. "Nie porównuj klęski żywiołowej do zbrodni" – tak brzmią komentarze.

Jamie Lee Curtis kilka dni temu z przerażeniem relacjonowała to, co dzieje się w Los Angeles. Aktorka pokazała skutki szalejących pożarów w Kalifornii, a jej serce rozrywał widok płonącego kościoła w Pacific Palisades, w którym ćwierć wieku temu wygrała walkę z nałogiem.

"Oto kościół w Pacific Palisades, w którym była cudowna niedzielna szkoła i który był pięknym miejscem wiary. W tym kościele stałam się trzeźwa 25 lat temu" - napisała aktorka, pokazując w sieci zdjęcia zniszczonej świątyni.

Jamie Lee Curtis o pożarach i wojnie w Strefie Gazy

66-letnia gwiazda promuje teraz, zbierający świetne recenzje film , w którym zagrała razem z Pamelą Anderson. Podczas jednej z konferencji prasowych mówiła o pożarach w Los Angeles. Tym razem jej słowa wywołały ogromne kontrowersje. Aktorka porównała widok strawionych ogniem terenów Pacific Palisades do kadrów z objętej działaniami wojennymi Palestyny.

- powiedziała Jamie Lee Curtis.

Fala krytyki

Opublikowane w sieci nagranie z wypowiedzią aktorki wywołało ogromne poruszenie. Internauci są oburzeni porównanie skutków żywiołu do dramatu na Bliskim Wschodzie.

"Przykro mi, "; "Porównywanie pożarów do stref wojennych jest nie na miejscu, ponieważ minimalizuje zniszczenia charakterystyczne dla każdej ze stref"; "ni"; "To trochę niepokojące, słowa mają znaczenie, zwłaszcza wypowiedziane przez kogoś takiego jak ona" – czytamy w komentarzach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj