Dziennik Gazeta Prawana logo

Demi Moore wzruszyła podczas rozdania Złotych Globów. "Myślałam, że to koniec"

6 stycznia 2025, 16:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
 Demi Moore została uhonorowana Złotym Globem 2025 za rolę w filmie "Substancja"
Demi Moore została uhonorowana Złotym Globem 2025 za rolę w filmie "Substancja"/East News
Demi Moore dostała Złoty Glob 2025 za rolę w filmie "Substancja" w reżyserii Coralie Fargeat. To pierwszy Złoty Glob w jej karierze. Aktorka, która ma na swoim koncie wiele ról w znakomitych filmach, nie kryła wzruszenia. "Wszechświat powiedział mi: Nie skończyłaś jeszcze" - powiedziała m.in. Demi Moore odbierając nagrodę.

Poznaliśmy zwycięzców 82. Złotych Globów - nagród przyznawanych przez Hollywoodzkie Stowarzyszenie Prasy Zagranicznej. Wśród filmów najwięcej statuetek zdobyła "Emilia Pérez" - cztery. Te nagrody uważane są za prognostyk, dotyczący Oscarów. 

Pierwsza nagroda "za cokolwiek" 

Zaskoczeniem dla wielu, w tym także dla niej samej,  było zwycięstwo Demi Moore w kategorii "Najlepsza Aktorka w Filmie Muzycznym lub Komediowym". Odbierając statuetkę za rolę w "Substancji", gwiazda przyznała, że to jej pierwsza nagroda "za cokolwiek".

Podczas emocjonalnego przemówienia Moore wspomniała o swojej długiej karierze. Podkreśliła, że do tej pory nikt tak jej nie docenił.  Demi Moore zagrała m.in. w takich filmach, jak "Niemoralna propozycja", "Uwierz w ducha", "Striptiz", "Showgirls", "G.I. Jane".

Demi Moore czekała na ten moment od ponad 30 lat - pierwszą nominację do Złotego Globu otrzymała w 1991 roku za występ w romansie „Uwierz w ducha”. 

Mówili, że jestem "popcornową aktorką"

Aktorka uczciła historyczne zwycięstwo wzruszająca przemową.  Jestem aktorką od 45 lat. To pierwszy raz, kiedy moja praca została nagrodzona - zaczęła przejęta.  Trzy dekady temu pewien producent powiedział mi, że zawsze będę "popcornową aktorką" - moje filmy będą zarabiały pieniądze, ale nie mogę liczyć na uznanie branży. Uwierzyłam mu. Te słowa powoli niszczyły mnie od środka, aż w końcu dotarłam do punktu, w którym byłam gotowa zrezygnować. Pomyślałam "Może to wszystko, na co cię stać. Czas zejść ze sceny". Myślałam, że to już koniec. I wtedy w moje ręce trafił scenariusz do najbardziej szalonego, pięknego i odważnego filmu. To był znak, na który czekałam - mówiła Demi Moore.  

Chciałabym zostawić was z inną historią. Pewna kobieta powiedziała mi, że w chwilach, gdy wydaje mi się, że nie jestem dostatecznie mądra, piękna, szczupła, wpływowa czy po prostu "nie dość", powinnam odłożyć miarkę i docenić swoją prawdziwą wartość - zakończyła.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj