Dziennik Gazeta Prawana logo

Spięcie na antenie TVP. Katarzyny Dowbor oburzona słowami Karola Strasburgera

6 stycznia 2025, 13:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Karol Strasburger
Katarzyna Dowbor była oburzona słowami Karola Strasburgera. O co poszło?/AKPA
Karol Strasburger był gościem "Pytania na śniadanie". W pewnym momencie doszło do małego spięcia między nim a prowadzącą program Katarzyną Dowbor. Prezenterka szybko zareagowała na to, co powiedział prowadzący "Familiadę". Co jej się nie spodobało? 

W jednym z ostatnich odcinków "Pytania na śniadanie" gościem był Karol Strasburger. Zaproszono go jako gościa w rozmowie na temat jazdy na nartach. 

Karol Strasburger był gościem "Pytania na śniadanie"

Nie od dziś wiadomo, że prowadzący "Familiadę" jest bardzo aktywną osobą. To zapalony tenisista i fan jazdy na nartach. Karol Strasburger przyznał, że sezon narciarski zaczął już w grudniu, ale nie wybrał rodzimych gór, tylko wyjechał na narty do Włoch. Stwierdził przy tym, że czuł się tam w jak w Zakopanem, bo z każdej strony słyszał język polski. 

We Włoszech rozmawia się po polsku. To jest bardzo dziwne, (...) w związku z tym, że wyłącznie Polacy wyjeżdżają w ten rejon. I słońce było, i śnieg był, co było fajne - powiedział. Na te słowa Katarzyna Dowbor stwierdziła, że w Polsce również są piękne góry. 

Góry mamy, to prawda, ale ich jest mało a dużo ludzi. I [jest] niebezpiecznie. Myślę, że to temat, o którym warto by powiedzieć dwa słowa. Chciałoby się powiedzieć, że trup się ściele gęsto, żartując - stwierdził Strasburger. 

Katarzyna Dowbor oburzona słowami Karola Strasburgera

To właśnie te słowa aktora oburzyły Dowbor. Błyskawicznie zareagowała i zaprotestowała oburzona przed takim stawianiem sprawy. Karol Strasburger wyjaśnił, że mówił to żartobliwie, a miał w rzeczywistości na myśli sporą liczbę wypadków na polskich stokach.

O to zaapelował Karol Strasburger

Chodzi o brak rozsądku. Pierwsza rzecz, coraz więcej młodych ludzi jeździ słuchawkach (...). Mają muzykę w głowie, brak świadomości tego, co się dzieje dookoła. (...) Druga rzecz, apel do deskarzy, którzy siadają sobie w poprzek stoku, gdzie popadnie. (...) Nie róbcie tego kochani. (...) Kolejna sprawa, gdy włączamy się do ruchu, stańmy z boku, popatrzmy, czy z góry ktoś nie jedzie - dodał. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj