Dziennik Gazeta Prawana logo

Smutne wieści od Joanny Koroniewskiej. "Szpitale, kroplówki, antybiotyki.."

5 grudnia 2024, 06:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Joanna Koroniewska zaniepokoiła fanów
Joanna Koroniewska zaniepokoiła fanów/AKPA
Joanna Koroniewska prężnie działa w mediach społecznościowych. Na swoim profilu regularnie publikuje pełne humoru posty i filmiki. Aktywnie też walczy z hejtem. Teraz postanowiła podzielić się swoimi przemyśleniami na temat wpływu mediów społecznościowych na zdrowie psychiczne kobiet. "Nie musimy wyglądać każdego dnia jak milion dolarów" - napisała.

Joanna Koroniewska opublikowała obszerny post na swoim Instagramie. Zwróciła uwagę na to, jak idealny świat przedstawiają ludzie w swoich publikacjach w mediach społecznościowych. 

"Dziś coś we mnie pękło"

Aktorka opublikowała w poście dwie fotografie. "Te dwa zdjęcia dzieli parę dni, a w parę dni wydarzyło się tak wiele. Szpitale, kroplówki, antybiotyki. I wiele, wiele więcej… " - zaczęła swój post.  

"Zbliżają się święta. Instagram to miejsce wyjątkowe, niemal każdy z nas pokazuje tutaj swoje szczęście i idylliczne życie. Nie kochani, dobrze wiemy, że życie takie nie jest. Mimo że nie lubię dzielić się tutaj prywatą i wierzcie mi, rzadko to robię, dziś coś już we mnie pękło" - napisała. 

W dalszej części wpisu aktorka podkreśliła, że w okresie świątecznym na Instagramie pojawiają się baśniowe wręcz, kolorowe, rodzinne i piękne posty. Ale czy tak wygląda prawdziwe życie? "Nie musimy wyglądać każdego dnia jak milion dolarów. Nie musimy mieć ciuchów z najnowszych kolekcji. Nie musimy nawet mieć zrobionych odrostów i paznokci. Na Święta. Nie musimy mieć pięknie udekorowanego stołu do robienia pierników. Idealnie dobranych ciuchów pod każde zdjęcie" - napisała Joanna Koroniewska.

"Przeglądając sociale czujemy się znowu niewystarczające"

W dalszej części wpisu aktorka podkreśliła, że nie raz marzyła, żeby mieć obok siebie mamę, siostrę i babcię, ale rzeczywistość wygląda inaczej i docenia to, co ma. Zapelowała, aby w mediach społecznościowych pokazywać różnego rodzaju treści, a nie tylko te wyidealizowane. "Do jasnej ciasnej zacznijmy tutaj pokazywać też inne treści tak jak te moje zmarszczki, których niektóre z nas tak bardzo się boją. Pokazujmy też rzeczy bardziej nam bliskie. Normalne. Naturalne. Po prostu zwyczajne. Takie, dzięki którym my, kobiety, czujemy się silniejsze, a nie takie, które dołują nas jeszcze bardziej. Bo przeglądając sociale czujemy się znowu niewystarczające" - napisała.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj