Kolejna edycja "Tańca z gwiazdami" dobiegła końca. Na scenie jako jedna z gwiazd śpiewała Edyta Górniak, z kolei na widowni można było zobaczyć Dodę. Nie od dziś wiadomo, że obydwie artystki nie pałają do siebie sympatią.
Doda pogodziła się z Edytą Górniak. Tak tłumaczy całą sytuację
Ich konflikt trwał od 20 lat. W 2005 roku Edyta Górniak w programie Kuby Wojewódzkiego powiedziała o koleżance po fachu "Doda Krowa" i skrytykowała jedną z jej piosenek. Od tamtej pory obydwie nie szczędziły sobie złośliwości. Dlatego też tak ogromnym zaskoczeniem było to, że za kulisami "Tańca z gwiazdami" obydwie się przytuliły a Doda pogratulowała Edycie występu.
W rozmowie z Jastrzabpost.pl piosenkarka skomentowała to, co się stało. Stwierdziła, że to koniec jej konfliktu z Edytą. Nie będę mówić, o czym rozmawiałyśmy, bo to są nasze prywatne sprawy, nie robimy tego na pokaz. Ja podeszłam i się cieszę - powiedziała.
To jest koniec pewnej epoki, pogodziłyśmy się - dodała w rozmowie z Jatrzabpost.pl.
Marta Kawczyńska – dziennikarka Dziennik.pl. Ukończyła Filologię Polską na Uniwersytecie Warszawskim ze specjalizacją animacja kultury, jest też psychoterapeutką tańcem i ruchem (DMT). Pracowała m.in. w Gazecie Stołecznej, Super Expressie, TVP. Jest autorką książki "Alopecjanki. Historie łysych kobiet" oraz współautorką poradników "#Nastolatka". Specjalizuje się w tematyce show-biznesowej oraz społecznej. W Dziennik.pl zajmuje się działem życie gwiazd, nostalgia, kultura. Prowadzi podcasty "Kawka z…" i "Dziennik Kryminalny" emitowane na kanale DGP Infor na Youtubie.