Dziennik Gazeta Prawana logo

Ofiara Dagmary Kaźmierskiej przerywa milczenie. "Potrafiła wybić zęby"

14 czerwca 2024, 13:23
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dagmara Kaźmierska
Ofiara Dagmary Kaźmierskiej zabrała głos na temat celebrytki. Co powiedziała?/AKPA
Jakiś czas temu media obiegły doniesienia na temat przeszłości i przestępczej działalności Dagmary Kaźmierskiej. Portal Goniec.pl opublikował wywiad z jedna z kobiet, która była ofiarą celebrytki. "Gdy zobaczyłam ją w telewizji, pomyślałam, że mam zwidy" - mówi kobieta. Wyznała, że groziła jej i Kaźmierska, i jej gang. 

Dagmara Kaźmierska brała ostatnio udział w "Tańcu z gwiazdami". Wycofała się z show tuż przed półfinałem. Powodem, jaki podała, były względy zdrowotne. Chwilę później portal Goniec.pl opublikował artykuły o jej przestępczej działalności.

Przestępcza przeszłość Dagmary Kaźmierskiej

"Królowa życia" nie ukrywała, że spędziła parę miesięcy w więzieniu, a także była także skazana za sutenerstwo. Prowadziła agencję "Haidi". Goniec.pl pisał, że miała bić pracownicę i zlecić jej zgwałcenie a także skatować inną, ciężarną kobietę. Po tych doniesieniach Dagmara Kaźmierska wyjaśniła, że "jest tylko człowiekiem" i "nigdy nie ukrywała, iż prowadziła klub towarzyski".

Klub towarzyski, a nie miejsce do gnębienia kobiet - powiedziała w oświadczeniu. 

Wydawać, by się mogło, że sprawa przycichła. Teraz jednak Goniec.pl opublikował wywiad z jedną z ofiar Dagmary Kaźmierskiej. Kobieta opowiedziała, jak wyglądała agencja "Haidi".

Ofiara Dagmary Kaźmierskiej przerywa milczenie

Tam były jedne drzwi otwarte, przy których wiecznie ktoś siedział. Dlatego dziewczyny uciekały przez okno. Ja pamiętam ten klub dokładnie. Było brudno i obskurnie, zakurzone automaty do gry, na ścianach zdjęcia Dagmary i jej syna, obok rura do tańczenia, wokół niej kanapy dla dziewczyn czekających, aż klient wskaże na którąś palcem - opisywała.

Później wchodziło się na górę. Tam był długi korytarz, taki hol, po bokach pokoje. Była też sauna. Malutkie pomieszczonko takie. Ale sauna była nieużywana. No chyba, że trzeba było czasami jakąś dziewczynę przymknąć w tej saunie, to też się zdarzało - powiedziała. 

Dodała, że choć Kaźmierska pokazuje w mediach miłą twarz, jest "demonem". Stwierdziła, że "Królowa życia" jest miła do momentu, gdy wszystko idzie po jej myśli. 

Ale w momencie, kiedy ona słyszy "nie, ja tak nie chcę" albo "nie, ja tak nie zrobię", bądź "to koniec, odchodzę" to wtedy właśnie ona staje się... demonem, no nie mogę inaczej tego opisać... W jednej sekundzie potrafi się zmienić w bestię gotową zgładzić i zdeptać wszystko w jej polu rażenia - wspomniała.

Apel ofiary "Królowej życia"

Wyznała, że Kaźmierska potrafiła wybić zęby, kopać i szarpać. Zaznaczyła, że jej koszmar się nie skończył. Apelowała do innych kobiet, które miały do czynienia z Dagmarą Kaźmierską, by wyszyły z cienia. Gdy zobaczyłam ją w telewizji, pomyślałam, że mam zwidy. Że wróciła mania prześladowcza z czasu rozprawy, gdy groziła mi ona i jej gang (...). Proszę i apeluję, by kolejne skrzywdzone przez nią kobiety opowiedziały swoje historie na głos. Jest ich wiele - powiedziała. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj