Dziennik Gazeta Prawana logo

Odeszła z TVP w atmosferze skandalu, wróciła. Zabrała głos na temat Straży Granicznej i zabitego żołnierza

11 czerwca 2024, 13:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Barbara Kurdej-Szatan
Barbara Kurdej-Szatan zabrała głos na temat Straży Granicznej i zabitego żołnierza/AKPA
Barbara Kurdej-Szatan kilka lat temu odeszła z TVP w atmosferze skandalu po swojej wypowiedzi na temat straży granicznej. Teraz ponownie zabrała głos na ten temat. W jednym z ostatnich wywiadów skomentowała sprawę zabitego na granicy żołnierza. 

Barbara Kurdej-Szatan zniknęła z TVP po tym, jak nazwała Straż Graniczną "mordercami". Swoimi słowami wywołała powszechne oburzenie. Rozpętała się afera. 

Barbara Kurdej-Szatan opuściła TVP w atmosferze skandalu

Zanim do niej doszło aktorkę można było oglądać w serialu "M jak miłość" i programach "The Voice of Poland", "The Voice Kids" czy "Kocham Cię, Polsko!". Ówczesny prezes TVP Jacek Kurski zadecydował o usunięciu jej z wizji. Po zmianie władz w Polsce a co za tym idzie w TVP, Barbara Kurdej-Szatan wróciła do stacji. Wraz z mężem poprowadziła okolicznościowy koncert z okazji Dnia Matki. 

Aktorka zabrała głos na temat zabitego żołnierza

Niedawno zamieściła w sieci post, w którym złożyła wyrazy współczucia najbliższym żołnierza, który został dźgnięty nożem przez migranta na granicy polsko-białoruskiej. W rozmowie z Jastrząb Post, która nagrywana była jeszcze, gdy mężczyzna przebywał w szpitalu, celebrytka kolejny raz zaatakowała Straż Graniczną. Stwierdziła, że "uchodźcy" są "okrutnie" traktowani przez pograniczników.

Ostatnio był atak uchodźcy, który zaatakował nożem strażnika granicznego. Oczywiście takie sytuacje nie powinny mieć miejsca. I ogromnie współczuję i w ogóle oczywiście potępiam tę sytuację – powiedziała. 

Barbara Kurdej-Szatan uderza w Straż Graniczną

Natomiast z drugiej strony też wiemy, że Straż Graniczna tych uchodźców traktuje okrutnie, bezwzględnie. Tak naprawdę to rządzący odpowiadają w tym momencie za to, że takie rzeczy tam się muszą dziać – dodała.

Patrząc na to, co tam się dzieje, myślę, że mnóstwo osób jest zawiedzionych tym, że te pushbacki i wywózki nadal trwają. Dlatego, że zabezpieczenie granicy nie ma nic wspólnego z przemocą. I nie powinno mieć nic wspólnego z przemocą. Wciąż nie rozumiem, dlaczego tak okrutne sytuacje tam się dzieją - wyjaśniła. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj