Dziennik Gazeta Prawana logo

Wojciech Mann krytykuje polskie kabarety. Są jednak wyjątki

21 marca 2024, 08:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wojciech Mann
Wojciech Mann w najnowszym wywiadzie wypowiedział się na temat kabaretów. Czy są satyrycy, których ceni?/ShutterStock
Wojciech Mann pierwszy raz od dłuższego czasu udzielił wywiadu. W rozmowie w Kanale Zero wypowiedział się na temat polskich kabaretów. Padły ostre słowa, ale jest też pare wyjątków. 

Wojciech Mann po rozstaniu z radiową Trójką i TVP związał się z Radiem Nowy Świat. Dziennikarz nie pojawia się zbyt często publicznie i nie udziela wywiadów. Od czasu do czasu Mann wypowiada się na tematy polityczne w swoich mediach społecznościowych. 

Wojciech Mann skrytykował kabarety

Teraz postanowił udzielić wywiadu w Kanale Zero. Jednym z tematów, jakie zostały poruszone w rozmowie były polskie kabarety. Okazuje się, że Wojciech Mann nie ma zbyt dobrego zdania na temat polskich satyryków. Dostało się nie tylko im, ale też mało wymagającej zdaniem dziennikarza publiczności. 

W tym okresie, kiedy ja zaczynałem rozbawiać takie dzieci, jak pan, to były czasy inne i paradoksalnie wyprodukowały ogromne grono - ja się do niego nie pchałem - ludzi, których dowcip, poczucie humoru i umiejętność przekazania ruchem głowy, półsłowem, informacji podprogowej był doprowadzony do takiego wyrafinowania, że nie wiem, czy ktoś w tej chwili mógłby im dorównać - stwierdził. 

Mann powiedział, że poza nielicznymi wyjątkami, większość kabaretów jest nie do zniesienia. 

Jak patrzę na dzisiejsze kabarety, to z bardzo nielicznymi wyjątkami - wyłączam. To jest dla mnie nie do zniesienia. Wtedy człowiek musiał uruchomić głowę. Próbować wykapować, o co tam chodziło - stwierdził. 

Tych artystów kabaretowych Wojciech Mann ceni

Mann stwierdził, że dawna publiczność "rozumiała każdą aluzję, to było budujące" a dziś to zanika. 

Boję się, że z winy kiepskich autorów i kiepskich nadawców - oznajmił. 

Dziennikarz nie wszystkich satyryków ocenia jednak negatywnie. Kto go śmieszy?

Jest paru ludzi, którzy mnie śmieszą — m.in. Robert Górski. To nie dlatego, że zrobił "Ucho prezesa", ale podoba mi się jako facet i jego wrażliwość. Bardzo go cenię. Śmieszy mnie Abelard Giza, Andrzej Poniedzielski - wymienił Mann. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj