Dziennik Gazeta Prawana logo

Katarzyna Dowbor o powrocie do TVP. Odpowiada krytykom. "Wymyślili niemiłą plotkę"

2 lutego 2024, 21:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dowbor
Katarzyna Dowbor niedawno rozpoczęła pracę w "Pytaniu na śniadanie" w TVP./Instagram
Katarzyna Dowbor w najnowszym wywiadzie opowiedziała o kulisach powrotu do TVP. Skomentowała też krytykę, która spadła na stylizacje, w których występuje w "Pytaniu na śniadanie". Odniosła się również do krążących w sieci informacji na temat jej stanu zdrowia. 

W minionym tygodniu Katarzyna Dowbor zadebiutowała jako prowadząca "Pytanie na śniadanie". Widzowie bacznie obserwują, jak radzi sobie w tej roli. Podzielili się na tych, którym się bardzo podoba i tych, którzy zachwyceni wcale nie są. Dziennikarka powróciła do TVP po długiej nieobecności. Śniadaniowe show prowadzi razem z Filipem Antonowiczem, znanym z Radia Eska.

W najnowszym wywiadzie Katarzyna Dowbor postanowiła odnieść się do doniesień o tym, jakoby praca w TVP źle wpłynęła na stan jej zdrowia. 

Katarzyna Dowbor o castingu i plotkach na swój temat 

"W internecie piszą różne rzeczy, niekoniecznie prawdziwe. Wymyślili tę niemiłą plotkę, ponieważ nie przyszłam na premierę filmu, w którym bierze udział moja synowa Joasia Koroniewska" - powiedziała Dowbor w rozmowie z magazynem "Viva!". Zdradziła przy tym powód swojej nieobecności. Opowiedziała też o tym, jak znalazła się w "PnŚ". Potwierdziła, że brała udział w castingu.

"A nie przyszłam dlatego, że miałam migrenę. I siedź wtedy w kinie! Tak się nie da. Dlatego posądzanie mnie, że nie wytrzymuję kondycyjnie udziału w "Pytaniu na śniadanie" jest zwykłym fake newsem, wymyślonym przez ludzi, którzy nie darzą mnie sympatią. Ale większość się na to posądzenie nie zgodziła. Widzą przecież, że sobie naprawdę dobrze radzę w tym programie. Zresztą, zanim do niego przyszłam, wzięłam udział w castingu" - powiedziała Katarzyna Dowbor w wywiadzie. 

Katarzyna Dowbor mierzy się z hejtem  

Dziennikarka przyznała, że do tej pory nie musiała mierzyć się z hejtem i to jest dla niej trudne doświadczenie. 

"Nigdy mnie nie hejtowano, ponieważ przez dziesięć lat prowadziłam "Nasz nowy dom", bardzo trudny program i chwytający za serce. Z przyzwoitości chyba dano mi spokój. Kilka razy zresztą rozmawiali ze mną dziennikarze, mówiąc, że jestem jedyną osobą z tego środowiska, której hejterzy nie atakują. Teraz więc mam za swoje" - stwierdziła w rozmowie z "Vivą!".

Katarzyna Dowbor o krytyce swoich stylizacji 

Katarzyna Dowbor odniosła się też do krytyki, która spadła na to, jak jest ubrana w "Pytaniu na śniadanie".  "Rozbawiło mnie, że jakaś inna stylistka, bliżej mi nieznana, zaatakowała mój image - nie mnie, tylko ciuchy, w jakie jestem ubierana. Napisała, że to "niemodne", że "tak ubierają się starsze panie". (...) Nie będę przecież się ubierała jak małolata, bo to dopiero byłoby śmieszne" - podsumowała dziennikarka. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj