O Agnieszce R. zrobiło się głośno rok temu. Wówczas media obiegła informacja o tym, że jej stan zdrowia uległ pogorszeniu. Była mistrzyni świata w boksie i kickboxingu mierz się z chorobą zwyrodnieniową kręgosłupa.

Agnieszka R. miała problemy ze zdrowiem

Czasami jest tak, że nie mogę wstać, czy się schylić. Miałam zaplanowaną rehabilitację, ale wysiadło mi ubezpieczenie zdrowotne, a bez tego nic nie zrobisz. Załamałam się tym, że tak się pogorszyło, bo miało być lepiej - opowiadała w wywiadach o swoich zmaganiach z chorobą.

Reklama

Zbiórka na leczenie Agnieszki R.

Choć Agnieszka R. została poddana operacji, nie odzyskała sprawności. Opowiadała o tym jej córka w "Dzień dobry TVN". W sieci założona została również zbiórka na leczenie byłej mistrzyni. Zebrano ponad 400 tysięcy złotych.

Kilka tygodni później wyemitowany został reportaż w magazynie "Interwencja". Dotyczył on rzekomych oszustw finansowych, których miała dopuścić się Agnieszka R. Od jednej z osób, z którymi rozmawiał twórca reportażu, była mistrzyni miała pożyczyć 40 tysięcy złotych. Ona sama zaprzeczała temu. Wydano w tej sprawie oświadczenie.

"Pani Agnieszka jest mistrzynią świata w boksie, ale przede wszystkim jest tylko człowiekiem. Jak każdy ma gorsze i lepsze okresy w życiu, niekiedy podejmuje złe decyzje, ale ponosi ich konsekwencje, nie ucieka od odpowiedzialności, a jeżeli życie rzuca jej kłody pod nogi - potrzebuje tylko zdrowia i czasu, by móc wszystko naprawić i spłacić swoje długi i odwdzięczyć się wielu osobom, które pomagały jej w ostatnich latach, ponieważ Pani Agnieszka nie zapomniała o osobach, które udzieliły jej wsparcia" - brzmiała treść pisma.

13 zarzutów dla Agnieszki R.

Reklama

Okazuje się, że trzy tygodnie temu do Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia wpłynął akt oskarżenia przeciwko Agnieszce R. Alicja Szelągowska z Prokuratury Okręgowej w Warszawie w rozmowie z polsatnews.pl powiedziała, że obejmuje on aż 13 przestępstw sklasyfikowanych jako oszustwa finansowe. Łączna kwota strat 14 pokrzywdzonych osób wynosi 102 tys. 350 zł.

Co grozi Agnieszce R.?

Agnieszka R., jak ustaliła prokuratura, miała pożyczać pieniądze od znajomych a następnie unikać kontaktu i zwrotu. Część wierzycieli próbowała zablokować zbiórkę na rzecz Agnieszki R. Nie było to jednak możliwe.

Radca prawny Tomasz Kucharski, który reprezentuje część poszkodowanych, powiedział, że oskarżona nie chciała polubownie załatwić tej sprawy. Za oszustwa finansowe grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.