Daniel Martyniuk 1 sierpnia skończył 36 lat. Syn gwiazdora disco polo nieustająco sprawia rodzinie problemy. Pod koniec października br. było głośno o tym jak awanturował się w samolocie. Burda skończyła się awaryjnym lądowaniem w Nicei, a z płyty lotniska młodego Martyniuka zabrała francuska policja. Daniel Martyniuk opublikował też wiele niepochlebnych opinii o swojej rodzinie w mediach społecznościowych.

Daniel Martyniuk ostatnio złagodniał i pojawił się na chrzcinach swojego syna. Chętnie chwalił się uroczymi zdjęciami z Florianem oraz żoną Faustyną. Wtedy wydawało się, że syn Zenka postanowił zmienić swoje zachowanie. Gdy jednak wrócił do Hiszpanii, gdzie obecnie mieszka, ponownie zaczął zalewać media społecznościowe dziwnymi wpisami, a nawet opublikował kompromitujące zdjęcia swojej żony.

500 flakonów perfum Danuty Martyniuk

W niedzielę 30 listopada br. w "Halo tu Polsat" wyemitowano wywiad z Danutą Martyniuk, który przeprowadzał Aleksander Sikora. Żona Zenka Martyniuka opowiedziała, jak bardzo zmieniło się jej życie wraz z rosnącą popularnością męża. Zdradziła m.in., że ma słabość do perfum. "Uwielbiam perfumy, uwielbiam mieszać zapachy, także mam ich bardzo dużo. Około 500 flakonów" - powiedziała Danuta Martyniuk.

Reklama

Danuta Martyniuk o Wigilii

Aleksander Sikora zapytał żonę Zenka Martyniuka, gdzie w tym roku ich rodzina zamierza spędzić Boże Narodzenie. Danuta Martyniuk powiedziała, że jak co roku organizują je w swoim domu w Białowieży. Przy wigilijnym stole zbierze się 20 osób. Czy znajdzie się przy nim również miejsce dla Daniela? "Znajdzie się... Myślę, że się znajdzie" - powiedziała żona Zenka Martyniuka. "Bardzo lubi (red. Daniel) święta Bożego Narodzenia. Na pewno, na pewno się znajdzie, Tak myślę" - powtórzyła.