Dziennik Gazeta Prawana logo

Twierdził, że "nie ma miłości", przyznał się do uzależnienia. 7 lat temu odszedł Grzegorz Miecugow

26 sierpnia 2024, 08:36
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Grzegorz Miecugow
Grzegorz Miecugow był dziennikarzem TVN24. Odszedł 7 lat temu/AKPA
Grzegorz Miecugow był dziennikarzem TVN24. Komentował też bieżącą politykę. Prywatnie był mężem i ojcem. Jego syn poszedł w jego ślady. Miecugow niewiele  opowiadał o swoim życiu prywatnym. Swego czasu wyznał, że był uzależniony. Twierdził też, że "nie ma miłości". Odszedł siedem lat temu. 

Grzegorz Miecugow był dziennikarzem TVN. Prowadził m.in. "Fakty" i "Szkło kontaktowe". Miał wielu fanów, którzy lubili go za jego trafne i czasem uszczypliwe komentarze na temat tego, co dzieje się w kraju i polityce. 

Od tego był uzależniony Grzegorz Miecugow

Prywatnie Miecugow był mężem i ojcem. Jego syn Krzysztof poszedł w jego ślady. Również został dziennikarzem i także zasiadał w fotelu komentatora "Szkła kontaktowego". Grzegorz Miecugow rzadko opowiadał o swoim życiu prywatnym, ale czasem robił wyjątek. 

Ze swoją żoną Joanną był związany przez ponad 40 lat. Choć byli bardzo zgodną parą, mieli poważny kryzys. Wiązał się on z uzależnieniem, do którego przyznał się Miecugow. Był to hazard. 

Problem pojawił się w 1997 r., równo ze startem TVN-u. Bywało, że grałem do rana. (...) Gorzej, że szedł z tym często alkohol. Grałem tak długo, aż przegrałem wszystko - wspominał. Udało mu się go jednak pokonać. Żona była zazwyczaj pierwszą recenzentką pracy dziennikarza. 

grzegorz-miecugow-przyznal-sie-do-uzaleznienia-mialo-ono-wplyw-na-jego-malzenstwo-38274820.jpg
Grzegorz Miecugow

Dziennikarz TVN24 twierdził, że "nie ma miłości"

Kiedyś Miecugow został zapytany o miłość. Stwierdził, że ta nie ma takiego uczucia. Istnieje jednak coś nadprzyrodzonego. (...) Nie wszystko da się wyjaśnić racjonalnie - stwierdził. Joanna i Grzegorz doczekali się syna Krzysztofa. Od małego znany ojciec próbował zarazić go pasją dziennikarstwa. Udało się. Miecugow był dumny z tego, że choć jego syn zmaga się z cukrzycą, jest dobrym człowiekiem, do którego "lgną dzieci". Nauczył się z tym żyć - mówił Miecugow. 

Na co zmarł Grzegorz Miecugow?

Jego syn wspominał, że ojciec miał różne "falowania humoru i, co jest śmieszne, wszyscy domownicy się tego uczyli". Po pierwszych dwóch słowach i gestach było już wiadomo, czy można było żartować, czy lepiej zejść z drogi. Łącznie z psem, wszystkie nasze psy wiedziały dokładnie, co się dzieje - wspominał. 

krzysztof-miecugow-poszedl-w-slady-znanego-ojca-pojawial-sie-w-programie-szklo-kontaktowe-38274825.jpg
Krzysztof Miecugow

Grzegorz Miecugow zmarł w wieku 61 lat. Przez ostatnie lata zmagał się z rakiem płuc. Pochowano go na cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie. Ceremonia miała charakter świecki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj