Dziennik Gazeta Prawana logo

Rozgniewana partnerka Marcina Hakiela atakuje Polsat. "Żenada"

9 września 2025, 13:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dominika Serowska, partnerka Marcina Hakiela, nie szczędzi gorzkich słów pod adresem Polsatu
Dominika Serowska, partnerka Marcina Hakiela, nie szczędzi gorzkich słów pod adresem Polsatu/AKPA
W niedzielę 13 września na antenie Polsatu rusza jubileuszowa edycja "Tańca z gwiazdami". Trzeci odcinek tego sezonu ma być odcinkiem specjalnym. Producenci zapowiadają, że na parkiecie pojawi się blisko 200 gwiazd, które przez lata uczestniczyły w show, a także byli gospodarze i jurorzy. Zabraknie jednak Marcina Hakiela. W związku z tym jego aktualna partnerka, Dominika Serowska, uderzyła w Polsat.

Dominika Serowska w emocjonalnym wpisie w mediach społecznościowych opowiedziała o tym, co stoi za nieobecnością Marcina Hakiela w specjalnym odcinku. Opublikowała w mediach społecznościowych fragment artykułu, w którym informator Plejady stwierdził, że Marcin Hakiel dostał zaproszenie do udziału w specjalnym odcinku "Tańca z gwiazdami", ale postanowił je odrzucić.

"Polsat postawił na złego konia"

Dominika Serowska nie kryje, że decyzje Polsatu wywołują u niej złość. Zarzuca włodarzom stacji hipokryzję i dążenie do poprawy wyników oglądalności kosztem Hakiela. Partnerka tancerza skrytykowała przedstawianą wersję wydarzeń i zasugerowała, że Polsat "postawił na złego konia", wspierając Katarzynę Cichopek. W swoim wpisie Serowska zauważyła, że decyzja stacji o zaproszeniu Hakiela była sprzeczna z wcześniejszymi działaniami. "Żenada! Nie wiem, z czyjej niekompetentnej osoby padły te słowa, ale możemy się tylko domyślać. Najpierw powiedzieliście Marcinowi, że nie będzie w kolejnych edycjach przez byłą żonę, a teraz, jak trzeba podbić oglądalność, to zapraszacie go do odcinka" - napisała na Instagramie Dominika Serowska.

"Zaproszenie do odcinka za darmochę"

Serowska zarzuciła również, że Hakielowi zaproponowano udział w show na niekorzystnych warunkach, co miało sugerować, że stacja próbuje oszczędzać kosztem jego udziału: "Bo zaproszenie do tego odcinka oczywiście za darmochę". Podkreśliła, że Polsat wcześniej tłumaczył brak Marcina Hakiela w programie koniecznością unikania potencjalnych napięć między byłymi małżonkami. Według partnerki tancerza, za próbą zdyskredytowania tancerza może stać ktoś "próbujący wybielić się z wcześniejszych zarzutów". Dominika Serowska spekulowała, że, proponując występ, który miałby być wizerunkowo korzystny dla stacji, Polsat działał przede wszystkim we własnym interesie. "Zapraszajcie sobie swoje polsatowskie gwiazdy. Trzeba było dokonywać mądrych wyborów"- podsumowała Dominika Serowska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj