Książę Harry mówił, że rozważa przyjęcie amerykańskiego obywatelstwa, co oznaczałoby utratę tytułu - pisze "The Sun". Jak jednak uważa Phil Dampier, autor książek o "royalsach", ta decyzja może zostać szybko wprowadzona w życie.

Jego bowiem zdaniem, książę zerwał już związki zarówno z rodziną, jak i z Wielką Brytanią i nie będzie go nam brakować. Brytyjska opinia publiczna już go nie szanuje i uważa go za księcia lenistwa i podziału" - dodaje Dampier.

Co Harry wpisał w dokumenty?

Reklama

Powołuje się też na pewien dokument, który książę złożył w USA. Wpisał tam datę rozpoczęcia pobytu na dzień, w którym król Karol i książę William kazali mu opuścić rezydencję Frogmore. To go zraniło - wyjaśnia Dampier i twierdzi, że podziału w rodzinie królewskiej nie da się już zasypać, a Harry stanie się amerykańskim obywatelem.