Dziennik Gazeta Prawana logo

Kinga Rusin wygrała w sądzie. Byli wspólnicy są jej winni krocie

19 czerwca 2025, 07:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kinga Rusin wygrała w sądzie
Kinga Rusin wygrała w sądzie/AKPA
Kinga Rusin jest bizneswoman. Od kilku lat toczyła sądową batalię, związaną z firmą kosmetyczną. Chodziło o prawa do receptur i znaki towarowe. Teraz poinformowała, że wygrała sześć procesów z byłymi współpracownikami.

Kinga Rusin przez niemal dekadę walczyła w sądach o prawa do swojej marki kosmetyków Pat&Rub. W 2016 r. media opisywały jej konflikt z firmą Aromeda, która zaprzeczała, że dziennikarka posiada prawa do receptur produktów oraz znaków towarowych. Po dziewięciu latach sądowej batalii triumfuje. "Po kolejnym wyroku, po dziewięciu latach walki w sądach, ramię w ramię z Markiem, mogę wreszcie powiedzieć to głośno i podsumować" - rozpoczęła.

Byli wspólnicy są winni Kindze Rusin masę pieniędzy

Była dziennikarka TVN podjęła kroki prawne, by chronić swoją markę i zapobiec dalszemu naruszaniu jej praw. Kinga Rusin podkreślała, że jej celem jest utrzymanie jakości produktów i ochrona marki przed nieuczciwą konkurencją. "Wygraliśmy prawomocnie sześć procesów sądowych z moimi byłymi wspólnikami. Byli wspólnicy są mi winni ponad 1 mln zł (pomimo prawomocnego wyroku do dziś nie zapłacili). Sądy potwierdziły, że m.in. bezprawnie wykorzystywali moją markę" - napisała Kinga Rusin na Instagramie.

"Idę po swoje"

"W dziś zakończonym 6. procesie próbowali nam zakazać produkcji, zabrać profil na facebooku i żądali kilkuset tysięcy. To wszystko przegrali. Co dostali? Dostali jedno (!) sprostowanie, że przed 2016 nie byłam producentem kosmetyków i właścicielem starych receptur (niby oczywiste, ale rzekomo moje oświadczenia o produkcji w 2016 r. mogły to sugerować, wbrew moim intencjom). Byłam za to (co potwierdziły różne sądy) od początku (od 2008) jedyną właścicielką marki, współtwórczynią receptur i wspólniczką w biznesie" - wyjaśniła. Kinga Rusin planuje kolejny pozew, skierowany do właścicielki wspomnianej firmy. "Co dalej? Idę po swoje!" - napisała Kinga Rusin. Jak podkreśliła, szefowa firmy nie zapłaciła jej, mimo prawomocnego wyroku sądowego, pieniędzy, "a sama się na tym wzbogaciła".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj