Dziennik Gazeta Prawana logo

Dominika Serowska o relacjach z Katarzyną Cichopek. "Chciała nam pogrozić paluszkiem"

26 maja 2025, 21:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dominika Serowska, Marcin Hakiel
Dominika Serowska i Marcin Hakiel w ubiegłym roku zostali rodzicami/AKPA
Ukochana Marcina Hakiela, Dominika Serowska w najnowszym wywiadzie opowiedziała m.in. o relacjach, które ma z Katarzyną Cichopek. "Ja nie mam poczucia, że kogoś obraziłam" - stwierdziła, mówiąc o byłej żonie partnera.

Wieloletnie małżeństwo Marcina Hakiela i Katarzyny Cichopek w rozpadło się trzy lata temu. W marcu 2022 roku ogłosili, że rozstają się po kilkunastu latach małżeństwa. Ona związała się z Maciejem Kurzajewskim, on z kolei doczekał się synka o imieniu Romeo z Dominiką Serowską.

Czy Dominika Serowska rozmawia z dziećmi Hakiela o ich mamie?

W rozmowie z Pudelkiem Dominika Serowska mówiła ostatnio m.in. o tym, jak nastoletnie dzieci Marcina Hakiela reagują na wypowiedzi Dominiki na temat ich mamy. Tu Dominika Serowska zdobyła się na szczere wyznanie.

Ja nigdy z dziećmi Marcina nie rozmawiałam na temat ich mamy i nie rozmawiam. Ja nigdy też Katarzyny nie obraziłam, nie byłam wobec niej wulgarna, w przestrzeni publicznej nigdy nie wypowiedziałam się o niej w taki sposób, żeby ona mogła poczuć się jakaś obrażona. Ja tylko wypowiadałam swoje zdanie - powiedziała Dominika Serowska.

"Mam takie zdanie i już"

Ja wypowiadałam swoje zdanie, będąc pytana przez dziennikarzy, czy przez inne osoby podczas rozmowy na temat Katarzyny i takie zdanie mam i to zdanie jest cały czas takie samo. Nie będę mówiła czegoś tylko po to, żeby komuś było miło, bo mam takie zdanie, a nie inne - stwierdziła Dominika Serowska.

Pismo od Katarzyny Cichopek

Największy problem z wypowiedziami ma sama zainteresowana. My z Marcinem dostaliśmy już, nie chce tego przekręcić, bo to nie jest jakieś pismo przedsądowe, ale generalnie o zaprzestanie tego, żebyśmy obrażali panią Katarzynę, czy naruszali jej dobra osobiste - wyznała. Ja nie mam poczucia, że kogoś obraziłam. Pani Katarzyna generalnie chciała nam pogrozić swoim paluszkiem, żebyśmy na jej temat się nie wypowiadali, że nie mamy prawa. Mam wrażenie, że wielu osobom już mówi, że nie mają prawa się wypowiadać na jej temat, a jest osobą publiczną i musi się z tym liczyć, że te wypowiedzi będą. Ja nie mam nic do ukrycia. Takie mam zdanie, tak na ten temat mówię i mam do tego prawo. Ona jeżeli chce wejść ze mną w polemikę, bardzo proszę, ja nie mam problemu. Możemy się spotkać i porozmawiać - powiedziała Dominika Serowska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj