Dziennik Gazeta Prawana logo

U gwiazdy "M jak miłość" wykryto nowotwór. Jest po zabiegu

11 kwietnia 2025, 21:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Gwiazda "M jak miłość" zachęca do badań profilaktycznych
Gwiazda "M jak miłość" zachęca do badań profilaktycznych/AKPA
Gwiazda "M jak miłość" zdradziła szczegóły leczenia, któremu się poddała. Zdiagnozowano u niej nowotwór piersi. Przeżyła chwile niepokoju i lęku.

Michalina Sosna z dobyła miłość widzów dzięki roli Kamy w przeboju TVP "M jak miłość". Gwiazda aktywnie prowadzi media społecznościowe i jest w stałym kontakcie ze swoimi fanami. We wrześniu 2024 roku Michalina Sosna przekazała, że wykryto u niej zmianę nowotworową w piersi. Poddała biopsji mammotomicznej. Teraz opowiedziała, jak przebiegało leczenie.

Zmiana w piersi

"Miałam w piersi zmianę, która okazała się nowotworem, ale niegroźnym, więc bardzo dobrze, że szybko zareagowałam" - powiedziała aktorka w rozmowie z "Faktem". O tym, że zmiana się powiększyła, dowiedziała się o powiększeniu zmiany podczas profilaktycznego badania. Prędko poddała się zabiegowi, o którym opowiedziała w wywiadzie. "Kiedyś robiło się biopsję, żeby zbadać wycinek, a teraz jest biopsja mammotomiczna, czyli metoda bezoperacyjna, podczas której można usunąć zmianę, oczywiście do jej określonego rozmiaru, bo te większe trzeba wycinać. Poddałam się temu zabiegowi, po którym została maleńka blizna, jak zadrapanie kocim pazurem, więc to nic takiego. (...) Potem czeka się tylko na wynik. Rana w środku piersi goi się przez następne pół roku, ale tuż po zabiegu można funkcjonować normalnie, tylko przez krótki czas należy ograniczyć wysiłek fizyczny. Tak że bardzo polecam tę metodę" - powiedziała Aleksandra Sosna.

Apel aktorki

Choć aktorka ma już najgorsze za sobą, stara się nagłaśniać w mediach wagę poddawania się badaniom profilaktycznym. Sama bada się regularnie. Dba o to także dlatego, że u niej w rodzinie były przypadki nowotworów. "Ja mam akurat takie ciało, że nie wykryłabym tego palpacyjnie, więc cieszę się, że dbam o regularne badania profilaktyczne. U mnie w rodzinie też były przypadki nowotworów, więc zawsze mam to z tyłu głowy. A jeśli już coś takiego się pojawi, to jak najszybciej to wywalać, zapominać i żyć dalej" - podsumowała w wywiadzie Michalina Sosna.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj