Dziennik Gazeta Prawana logo

Krystian Ochman ma problemy z sąsiadami. Interweniowała ochrona

28 stycznia 2025, 09:34
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Krystian Ochman ma problemy z  sąsiadami
Krystian Ochman ma problemy z sąsiadami/AKPA
Krystian Ochman przebojem wszedł na polską scenę muzyczną po udziale w "The Voice of Poland". Jest bardzo popularny. Okazuje się jednak, że nie wszyscy za nim przepadają. Oto co opowiedział o sąsiadach.

Krystian Ochman popularność zyskał dzięki udziałowi w programie "The Voice of Poland", którego został zwycięzcą. Reprezentował też Polskę w konkursie Eurowizji. Krystian Ochman jest wszechstronnie wykształconym muzykiem. Już jako dziecko uczył się grać m.in. na trąbce. Jak gra, można usłyszeć na jego ostatniej płycie pt. "Klasycznie", która ukazała się w listopadzie ubiegłego roku.

Czego boi się Krystian Ochman?

W rozmowie z agencją Newseria muzyk zdradził, że po dłuższej przerwie od grania powrót do trąbki nie był najłatwiejszy. "Ja tam [na płycie - przyp. red.] gram kilka dźwięków, to nie było aż takie trudne. Chyba najtrudniejsze było zabieranie tej trąbki do studia - zdradził Krystian Ochman. Dodał także, że trochę ćwiczył również domu, ale to zadanie okazało się trudniejsze, niż sądził. Głośne dźwięki instrumentu zaczęły szybko przeszkadzać jego sąsiadom. - Tak swobodnie poćwiczyć to najprędzej można w studiu, bo tam włączamy głośną muzykę. Natomiast jak chcę u siebie w domu, to 5-10 minut, bo potem zaczynam się bać" - opowiadał muzyk.

"Straszył mnie policją"

"Już nie raz zdarzyło się tak, że ochrona przyszła i powiedziała, że o tej godzinie jest za głośno" - dodał. Co więcej, Krystian Ochman zdradził, że niektórym sąsiadom przeszkadza nie tylko granie na trąbce, ale również jego śpiew. "Kiedyś chyba we Wrocławiu było tak, że ćwiczyłem śpiew przed koncertem, była dopiero 20, ale ochroniarz przyszedł i mnie straszył policją. To mu powiedziałem, że niech dzwoni na policję, to zaśpiewają razem ze mną" - opowiadał. Muzyk dodał jednak, że nie za bardzo rozumie skargi sąsiadów, ponieważ nigdy nie ćwiczy śpiewu ani gry w środku nocy. - "Zresztą godzina 20 to jest jeszcze wcześnie, więc to przesada. Cisza nocna jest od 22" - podsumował.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj