Dziennik Gazeta Prawana logo

Gwiazda TVP należała do sekty. "Za mocno się zapędziłam"

27 stycznia 2025, 06:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
. Joanna Górska obecnie pracuje w TVP
. Joanna Górska obecnie pracuje w TVP/Shutterstock
Joanna Górska, prezenterka "Pytania na śniadanie", w nowym wywiadzie opowiedziała, że w przeszłości trafiła do sekty. Udało jej się jednak stamtąd wyrwać.

Telewidzowie świetnie znają Joannę Górską. Przez 12 lat prowadziła programy informacyjne Polsatu, a w ubiegłym roku zadebiutowała w TVP w roli gospodyni „Pytania na śniadanie”. Teraz tworzy duet z Łukaszem Nowickim, który powrócił do śniadaniówki po przerwie. Wcześniej prowadziła śniadaniówkę TVP w parze z Robertem Stockingerem.

Joanna Górska zmagała się z rakiem

W 2017 r. Joanna Górska zniknęła z anteny. Potem ujawniła, że zachorowała na raka piersi. Cały czas pozostawała w kontakcie ze swoimi fanami i relacjonowała kolejne kroki tej batalii. Po serii zabiegów - miała 16 wlewów po chemioterapii, operację oszczędzającą i 25 naświetleń radioterapii - oznajmiła, że jest w remisji. Dziennikarka na Instagramie wciąż przypomina o regularnych badaniach.

Joanna Górska wspomina trudny czas

Joanna Górska udzieliła ostatnio wywiadu u Żurnalisty. W trakcie rozmowy pojawił się wątek trudnej, choć już odległej przeszłości. Dziennikarka wyznała, że trafiła do sekty. Przyznała, że była w szkole z internatem. Trafiła tam, ponieważ rodzice chcieli ją odciąć od toksycznego środowiska. Na spotkania sekty trafiła, zachęcona przez koleżanki z sąsiedztwa.

Ja byłam poszukującym dzieckiem. Szukałam odpowiedzi na tematy dotyczące życia, śmierci, boga, prawdy. Kłóciłam się z księdzem na religii, bo mi się tam nie sklejało, wszystko było jakieś takie mało logiczne dla mnie. Tu ksiądz mi tłumaczył, jak wierzysz, to wierzysz, jak nie wierzysz, to nigdy nie uwierzysz, więc szukałam, ale za mocno się zapędziłam - powiedziała Joanna Górska. Ja nie chodziłam na dyskoteki, tylko na spotkania. Tam było czytanie Pisma Świętego. Głębokie rozmowy, to mi się podobało. To mnie wciągało - wyjaśniła.

Co sprawiło, że odeszła z sekty?

Podkreśliła, że o wyrwanie jej z sekty walczyli rodzice. Ona sama również wyczuła moment, gdy stwierdziła, że nie chce dalej angażować się w działalność grupy. Jak usłyszałam, że mam chodzić po domach, to przestało mi się to troszkę podobać. To nie był lekko mój świat - opowiadała dziennikarka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj