Dziennik Gazeta Prawana logo

Odważne wyznanie Tomasza Jakubiaka. Opowiedział o walce z uzależnieniami

16 grudnia 2024, 10:54
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Tomasz Jakubiak
Tomasz Jakubiak przyznał się do alkoholizmu/TVN
Tomasz Jakubiak poważnie choruje. Zaatakowała go rzadka postać nowotworu dwunastnicy. Teraz szczerze opowiedział o swoich uzależnieniach od alkoholu i narkotyków. Dla żony zmienił życie. "Anastazja się uparła. Dzwoniła do mnie, potem ja przyjechałem do niej. Byłem strasznym człowiekiem, w strasznych nałogach, alkoholikiem byłem" - opowiadał.

Tomasz Jakubiak 2 grudnia rozpoczął leczenie w Izraelu. Juror "MasterChefa" pod koniec września ujawnił w rozmowie z Dorotą Wellman, że od pewnego czasu walczy z rzadkim nowotworem. Teraz za pośrednictwem mediów społecznościowych regularnie informuje fanów, jak przebiega jego choroba.   

Ciąża po pierwszej randce 

W niedzielę w "Dzień dobry TVN" wyemitowano kolejną część reportażu o życiu Tomasza Jakubiaka. Kucharz opowiedział o początkach znajomości z żoną, Anastazją. Kobieta na pierwszej randce zaszła w ciążę. Juror "MasterChefa" przyznał wprost, że nie traktował jej dobrze. Wyznał, że był uzależniony od narkotyków i alkoholu.

Kucharz w rozmowie z reporterką "Dzień dobry TVN" przyznał, że nie mógł uwierzyć, że kobieta na pierwszej randce zaszła w ciążę. Jednak po rozmowach z przyjaciółmi podjął decyzję, by kontynuować relację z Anastazją i być obecnym ojcem.

"Alkoholikiem byłem"

Ona walczyła o mnie. Anastazja się uparła. Dzwoniła do mnie, potem ja przyjechałem do niej. Byłem strasznym człowiekiem, w strasznych nałogach, alkoholikiem byłem. Poniekąd byłem też mocno w narkotyki wywalony, więc miałem problem, żeby się w ogóle ogarnąć - przyznał szczerze Tomasz Jakubiak.

Sam powiedział i przyznał, że był wstrętny. Pomimo tego, że był okropny, to wiedziałam, byłam spokojna o to, że będę miała z nim dziecko, bo widziałam w jego oczach, że on jest dobrym człowiekiem, że nigdy mnie nie skrzywdzi - powiedziała Anastazja Jakubiak. 

Trudne początki

W tym wszystkim nie mieliśmy mieszkania, w tym wszystkim nie mieliśmy gdzie się podziać. Mieszkaliśmy trochę u Anastazji, z jej mamą, trochę u mojego kolegi. Zaczęła się jeszcze pandemia, więc splajtowaliśmy oboje całkowicie. Anastazja w nieruchomościach, ja w telewizji, więc zero eventów, zero wszystkiego. Był bardzo trudny czas dla nas. Ja w tym czasie też nie byłem przyjemnym gościem - dodał Tomasz Jakubiak.

Tomasz Jakubiak stwierdził z mocą, że bez Anastazji nie wyszedłby na prostą. Cały czas była obok i cały czas walczyła o to, żebym ja się zmienił, żebym wyszedł z nałogów. Walczyła o mnie po prostu jak lew. I się okazało, że przyniosło to super efekt  - powiedział. 

Chwile zwątpienia 

Na początku bardzo chciałam wejść w rolę tego ratownika, ale jak osoba uzależniona nie chce wyjść z jakiegoś nałogu, to nie zdziałasz nic, dopóki ta osoba nie będzie chciała z tego wyjść. Na początku to była taka obojętność, później była mocna złość i agresja, a potem myślę, że już doszliśmy do takiego punktu, że stwierdziłam, że po prostu jest mi to obojętne - że albo się zmieni i przestanie, a jak nie, to po prostu się rozstaniemy. Chyba to był taki kluczowy moment, bo już jak odpuściłam całkowicie, to wtedy on właśnie postanowił, że zmieni się i że odstawia wszelkie używki - podsumowała Anastazja Jakubiak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj