Pod koniec września Tomasz Jakubiak ujawnił, że zmaga się z rzadkim nowotworem. Choroba jest bardzo poważna, a leczenie kosztowne. Na rzecz leczenia powstała zbiórka. Zorganizowano też charytatywną kolację. Udało się zebrać bardzo poważną kwotę. Internauci są dociekliwi i chcą wiedzieć, jak wydawane są pieniądze.
Kucharz regularnie kontaktuje się z obserwującymi za pośrednictwem instagramowego profilu. Tam też umieścił oświadczenie, w którym rozwiewa finansowe wątpliwości. Wytłumaczył, jak to działa. Podziękował przy tym gorąco za wszystkie wpłaty i dobrą energię, która do niego płynie.
Tomasz Jakubiak wyjaśnia
"Kochani, często pytacie mnie, dlaczego nie wypłacam środków ze zbiórki prowadzonej w serwisie Szczytny Cel, sądząc, że brak zmian w widocznej kwocie oznacza brak wypłat. Chciałbym to wyjaśnić" - zaczął.
"Kwota widoczna na pasku zbiórki, czyli suma zebranych środków, nie zmniejsza się w wyniku moich wypłat. Może się zmienić jedynie w przypadku cofnięcia wpłat przez darczyńców. Środki, które wypłacam, pomniejszają saldo dostępne na moim koncie, ale nie wpływają na kwotę pokazaną w liczniku zbiórki. Licznik zawsze odzwierciedla pełną sumę zrealizowanych wpłat, niezależnie od tego, jakie wypłaty zlecam na bieżąco" - powiedziała Tomasz Jakubiak.
Ile już zebrano?
Dzięki zbiórce w serwisie udało się zebrać ponad 1,4 miliona złotych. O tym, jak przebiega leczenie, Jakubiak wspomina w nagraniach, które trafiają na jego InstaStories.