Dziennik Gazeta Prawana logo

Zofia Zborowska straciła ukochanego pupila. Wciąż nie może się pozbierać

20 września 2024, 09:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zofia Zborowska
Zofia Zborowska straciła ukochanego psa, czyli Wiesię. Wciąż nie może się z tym pogodzić/AKPA
Zofia Zborowska tydzień temu pożegnała swojego ukochanego psa, czyli Wiesławę. Suczka, która doczekała się nawet profilu na Instagramie i wielu fanów, towarzyszyła aktorce przez 13 lat. Zofia przyznaje, że wciąż jest jej trudno pogodzić się z tym, że Wiesławy już nie ma. "Parę razy dziennie sobie popłakuje" - napisała w sieci. 

Informację o tym, że Wiesia odeszła Zofia Zborowska przekazała swoim fanom tydzień temu w mediach społecznościowych. "Psia córka", bo tak nazywała ją aktorka, była z nią przez 13 lat. W 2023 roku zaczęła chorować. 

Zofia Zborowska pożegnała ukochaną Wiesię

Byłaś absolutnie wyjątkowa. Nie wiem, ile dokładnie lat przeżyłaś… 13?14? Ale to były wspaniałe lata przepełnione ogromem radości, zabawy i miłości. Dziękuję, Ciputku, że mogłam Cię kochać i być Twoją psią Mamą tyle lat. Na zawsze zostaniesz w naszych sercach. Kawałek mnie umarł dziś razem z Tobą - napisała Zofia Zborowska po odejściu Wiesi. 

Aktorka jest bardzo aktywna w social mediach. Ostatnio zorganizowała sesję Q&A, podczas której padły pytania również o to, jak czuje się po stracie Wiesi. Suczka była znana wśród internautów, bo miała swój profil na Instagramie. Aktorka podkładała głos i zamieszczała zabawne filmiki i zdjęcia z Wiesią w roli głównej. 

Aktorka wyznaje, że nie umie się pozbierać po stracie psa

Zborowska wyznała, że bardzo brakuje jej ukochanego psa. Płacze i co chwila znajduje coś, czym bawiła się jej czworonożna pupilka. Dodała, że stara się skupiać uwagę na drugim psie, czyli Krysi. 

Parę razy dziennie sobie popłakuje... Co chwilę znajduje coś jej albo po niej... Byłyśmy razem 13 lat... Była niesamowicie wyjątkowa, ludzka i była pełnoprawnym członkiem rodziny. Bardzo wzrusza mnie to, ile osób napisało o niej, pisało do nas, że płacze razem z nami, że nawet "DDTVN" zrobiło o niej reportaż, to wszystko jest niesamowite, ale też trudne. Mamy dwójkę wspaniałych córeczek, które pochłaniają ogrom czasu i uwagi (na szczęście) i Krysię, która bardzo przeżywa odejście Wiesi, a my musimy się z nią zżyć, bo była na samym końcu łańcuchu zainteresowania... - wyznała Zofia Zborowska na InstaStories.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj