Dziennik Gazeta Prawana logo

Film o Violetcie Villas coraz bliżej, trwa dopinanie budżetu. Wiadomo, kto ma zagrać główną rolę

16 sierpnia 2024, 12:19
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Violetta Villas
Violetta Villas była wielką gwiazdą o niesamowitym głosie. Trwają przygotowania do fabularnego filmu o jej życiu/AKPA
Synowa Violetty Villas twierdzi, że film o jej teściowej może wejść do produkcji na początku 2025 r. Jak zwykle, wszystko rozbija się o pieniądze. Nie zgromadzono jeszcze wszystkich funduszy potrzebnych, by zaczęły się zdjęcia do produkcji pt. "Dzięcioła i Violetta". Małgorzata Gospodarek napisała scenariusz razem z reżyserką Karoliną Bielawską. Wiadomo też już, kto zagra rolę diwy.

"To będzie opowieść o relacjach między synem a matką i cenie, jaką płaci się za karierę. Film jest dość drogi, bo Violetta robiła karierę w Las Vegas. (...) Dostaliśmy już dużo pieniędzy, ale wciąż jest ich za mało" - powiedziała Plejadzie Małgorzata Gospodarek.

Wybrano aktorkę, która zagra Vilettę Villas

Film biograficzny o Violetcie Villas ma być historią rozgrywającą się w latach 60. Artystka postanowiła wtedy odbudować relację z wychowywanym przez dziadków synem, Krzysztofem Gospodarkiem, tytułowym "dzięciołem". Scenariusz Karolina Bielawska współtworzyła z Małgorzatą Gospodarek, synową zmarłej w 2011 r. piosenkarki. Główną rolę ma zagrać nie Margaret - jak głosiły plotki - a Sandra Drzymalska, znana z ról w takich produkcjach jak "Sexify", "Ostatni komers", "Powrót" czy "IO".

Film zapowiadany był już w 2016 r., jednak z projektu wycofało się wówczas Studio Munka. Obecnie producentem jest Lava Films.

"Jest szansa, żeby obraz wszedł do produkcji na początku przyszłego roku, ale decyduje o tym producent. Oczywiście wszystko ma związek z kwestiami finansowymi, trzeba domknąć budżet" - mówi Plejadzie Małgorzata Gospodarek.

Producenci potrzebują pieniędzy, by domknąć budżet filmu o Violetcie Villas

"Dostaliśmy dotację od PISF-u [Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej], ale to bardzo drogi film, bo Violetta karierę robiła również w Las Vegas. Dzisiaj tak naprawdę wszystko rozbija się o pieniądze. Jest bardzo ciężko, bo dyrektorzy i całe otoczenie w PISF-ie ciągle się zmieniają, a od tego zależą dotacje. Dostaliśmy już dużo pieniędzy, nie możemy narzekać, ale wciąż jest ich za mało" - tłumaczy żona syna Violetty Villas.

Podczas wywiadu padło pytanie, czy rodzina jest gotowa na to, by opowiedzieć także o ostatnich, tragicznych losach piosenkarki. 

"Jeżeli pojawiłby się pomysł nakręcenia np. serialu o Violetcie Villas, a taki już był, być może zdecydujemy się podjąć temat ostatniej bardzo przykrej końcówki jej życia, ale na zasadzie pokazania, w jakiej pułapce znalazła się Violetta, do czego prowadzą skutki pewnych zachowań. To miałoby jakiś sens" - powiedziała Małgorzata Gospodarek. 

OBSERWUJ nas na WhatsApp

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj