Dziennik Gazeta Prawana logo

Filip Chajzer zrywa umowę z Fame MMA. Pisze o "krzywych ruchach"

24 lipca 2024, 15:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Filip Chajzer
Filip Chajzer rezygnuje z walki Fame MMA. Jaki jest powód?/AKPA
Filip Chajzer zamieścił w sieci wpis, w którym poinformował o zerwaniu umowy z Fame MMA. Dziennikarz stwierdził, że stracił zaufanie biznesowe do tej organizacji. Pisze o "krzywych ruchach". 

Kilka dni temu media obiegła wiadomość o tym, że Filip Chajzer zawalczy w Fame MMA. Teraz okazuje się, że zamierza zrezygnować z walki. 

Gimper WAFLU. wyzywam Cię na pojedynek. Formuła K1. Na wadze zejdę do 90kg w dniu walki - tak zaczyna się jego najnowszy wpis na Instagramie. 

Filip Chajzer rezygnuje z walki Fame MMA

Chajzer tłumaczy, że stracił zaufanie do organizacji i to jest główny powód tego, że nie wystąpi. 

Straciłem zaufanie biznesowe do tej organizacji. TO WAŻNE - Oficjalnie przez krzywe ruchy FAME MMA rezygnuję z udziału w walce z Tobą na PGE NARODOWY. Zrywam umowę, która chyba była i tak niewiele warta. Ja w biznesie jestem sztywny, druga strona mniej. Szczegóły zostawię dla siebie - wyjaśnia w swoim wpisie, do którego dodał zdjęcie z treningu. 

Co proponuje przeciwnikowi Filip Chajzer?

Proponuje przeciwnikowi walkę, ale charytatywną. 

Nie dostaniesz za walkę ze mną złamanej złotówki. Ja też nie, ale n********ć będziemy się jak za 10MLN zielonych bo cały dochód z biletów i PPV pójdzie na wybrany przez nas wspólnie cel charytatywny - proponuje Chajzer. 

Dalej pisze o tym, że chce się bić, bo "te treningi zmieniły jego życie, bo znowu czuję czym jest naturalna dopamina, bo znowu cieszę się życiem - w sumie to jak nigdy". 

Jedziemy z tym (JUŻ NIE) koksem - dodał. 

Filip Chajzer do Gimpera. Pyta, czy jest "czereśnią łasą na kasę"

Przyjmiesz czy jesteś czereśnia łasa na kasę? Termin oraz cel przekazania pieniędzy do wspólnego ustalenia. AMEN - pyta Gimpera. 

Konferencja, na której Filip Chajzer oznajmił, że zamierza walczyć z Tomaszem "Gimperem" Działowym odbyła się 15 lipca. To wtedy były prowadzący "Dzień dobry TVN" wyznał, że brał narkotyki.

Byłem ćpunem, waliłem kokę hardcorowo. W najtrudniejszym momencie co sześć minut, taki był interwał. Każda sekunda staje się wiecznością. To jest tak totalne g***o. Jestem tutaj, aby powiedzieć, że to nie jest walka z przeciwnikiem, a walka o siebie, o swoje życie, o nowe życie. Ja nie pizgałem koki po klubach, po imprezach. Nie, w smutku k***a, w domu przy zamkniętych żaluzjach - wyznał. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj