Tegoroczne zmagania podczas Eurowizji 2024 rozpoczęły się od pierwszego półfinału. Imprezę w szwedzkim Malmo otworzył Eric Saade.

To szwedzki wokalista, który gdy tylko pojawił się na scenie od razu zwrócił uwagę nie tylko swoim śpiewem, ale też symbolicznym gestem a dokładnie elementem garderoby.

Reklama

Eurowizja 2024. Polityczny gest podczas półfinału

Piosenkarz miał rękę owiniętą kefiją, czyli tradycyjnym arabskim nakryciem głowy. Od razu pojawiły się głosy, że to ukłon w stronę Palestyny. Choć Eurowizja chce uchodzić za konkurs, w którym nie ma polityki i który jest bezstronny, nie zawsze się to udaje. Często głosowania wyrażają sympatię dla kraju, w którym dzieje się coś złego lub niepokojącego. Tak było chociażby wtedy, gdy wybuchła wojna na Ukrainie.

W 2019 roku, gdy na scenie eurowizyjnej pojawiła się Madonna, również nie zabrakło odniesień. Artystka wniosła wówczas palestyńską flagę, czego nie ustaliła z organizatorami show.

Eric Saade napisał w sieci, że "wolność nie powinna być kontrowersyjna".

Czemu wolność jest kontrowersyjna? Dlaczego twierdzimy, że to gest polityczny? Z tego, co mi wiadomo, wolność jest prawem człowieka! - pytał.

Czym jest kefija?

Kefija to tradycyjne arabskie nakrycie głowy. Jest symbolem kultury Bliskiego Wschodu. Jej wzory i kolory często odzwierciedlają miejsce pochodzenia lub polityczne sympatie.

W latach 30. XX wieku kefija stała się symbolem palestyńskiego ruchu narodowego, który był związany z terenami i ludnością wiejską. Stała się symbolem sprzeciwu wobec fezów, czyli nakryć głowy, noszonych przez mieszkańców miast.