Dziennik Gazeta Prawana logo

Kevin Mglej odcina się od afery alimentowej. "Zrobiłem dobrą robotę"

25 kwietnia 2024, 09:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mglej
Kevin Mglej wrócił do tematu alimentów. Co mówi na temat afery z byłą partnerką?/AKPA
Kevin Mglej jest partnerem Roksany Węgiel. Z poprzedniego związku z Malwiną Dubowską ma syna. Ostatnio głośno zrobiło o alimentach, których miał rzekomo nie płacić. Mglej odcina się od afery. Takie słowa padły z jego ust. 

Kevin Mglej to partner a właściwie już mąż Roksany Węgiel. Z poprzedniego związku z Malwiną Dubowską ma syna Williama. Chłopiec urodził się w 2020 roku. 

Po jednej z ostatnich wypowiedzi Roksany rozpętała się burza. Jedna z internautek zamieściła komentarz, z którego miało wynikać, że Mglej nie płaci alimentów na syna. Piosenkarka ostro zareagowała i stwierdziła, że nie jest to prawdą. Na jej słowa zareagowała Dubicka i zakwestionowała to, co mówi zarówno piosenkarka, jak i sam Mglej. 

Mężczyzna twierdzi, że regularnie płaci na dziecko i pokrywa koszty związane z opieką nad synem. 

Kevin Mglej zniknął z mediów społecznościowych

Aby nie prowokować zbędnych komentarzy Mglej już jakiś czas temu wycofał się z życia publicznego. Nie ma też profili w mediach społecznościowych. 

Przede wszystkim chciałem zrezygnować z prowadzenia swojego konta i dostarczania takiego jakiegoś życiowego kontentu. Długo nie widziałem tego, jak życie się zmieniło, będąc z Roksaną, która jest osobą publiczną i dość mocno rozpoznawalną - stwierdził. 

Czy Kevin Mglej płaci alimenty?

Jest mi na pewno dużo lepiej, mam spokojniejszą głowę i czas, żeby zajmować się swoimi firmami i też takim quality time'em z Roksaną - dodał. 

W rozmowie z Plejadą nawiązał także do sprawy alimentów. Stanowczo stwierdził, że nie chce kontynuować przepychanki z byłą partnerką. 

Nie chcę z tym walczyć. Z takiego powodu, że chcę postawić kropkę, co miałem do powiedzenia, powiedziałem, uważam, że prawda broni się sama, uważam też, że jedyną osobą, która może mnie z tego tacierzyństwa rozliczać, jest mój syn, którego bardzo kocham - powiedział. 

Dodał, że chce spokojnie żyć i nie mieć "żadnego stygmatu". 

Dla mnie ten temat jest zakończony, ja swoje powiedziałem i liczę, że kiedyś mój syn po prostu powie, że zrobiłem dobrą robotę - stwierdził. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj