Katarzyna Żak to aktorka znana m.in. z serialu "Ranczo", w którym wcielała się w postać Solejukowej. Prywatnie od wielu lat jest żoną Cezarego Żaka. Para doczekała się dwóch córek Aleksandry i Zuzanny.

Aktorka jest od pewnego czasu jedną z ambasadorek akcji "#lubiesiebie". W rozmowie z Dziennik.pl stwierdziła, że "relacje z kobietami są zawsze bardzo trudne i trzeba nad nimi wciąż pracować". To tyczy się także bycia matką.

Katarzyna Żak przyznaje, że korzystała z terapii

Reklama

Nie ma jednej recepty na to żeby być dobrą matką, każde dziecko jest inne, to natura, szczęście, to spotkanie różnych genów - mówi Żak.

Śmieje się, że często widzi w swoich córkach cechy, które jej się nie podobają i po chwili orientuje się, że to jest coś, co dotyczy jej albo jej mamy.

W tym zetknięciu genów tak jest - stwierdza.

Jak Katarzyna Żak wychowała swoje córki?

Dodaje, że ma z córkami bardzo dobre relacje.

Ja na nie pracowałam. Bywało różnie, zwłaszcza w okresie nastoletnim, spinałam się, nie umiałam sobie radzić ze wszystkim. Pójście na terapię, dokładnie na dwie sesje, sprawiło, że ten terapeuta wyłożył mi kawę na ławę, jak mam postępować, na co zwrócić uwagę, to były cenne wskazówki - opowiada.

Dziś się wspieramy, rozumiemy świetnie, one się ze mnie śmieją, krytykują mnie a potem pożyczają ode mnie ciuchy - dodaje.

Katarzyna Żak podkreśla, że choć czasem ma ochotę coś córkom doradzić, podpowiedzieć, stawia na ich samodzielność. Nie dopytuje, kiedy zostanie babcią i kiedy ułożą sobie życie.

To ich sprawy, decyzje, wybory. One też mnie tego nauczyły, to jest cudowne. Zawsze jest to marzenie bycia babcią, ale nie wtrącam się w ich życie, cierpliwie czekam - mówi aktorka.

Trwa ładowanie wpisu