Dziennik Gazeta Prawana logo

Grała demoniczną Łucję w "Stuleciu Winnych". Czego nigdy nie robi Sandra Drzymalska?

11 kwietnia 2024, 06:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sandra Drzymalska
Sandra Drzymalska w serialu "Stulecie Winnych" wcieliła się w czarny charakter, czyli Łucję Wierusz-Kowalską/AKPA
Sandra Drzymalska dała się poznać widzom z roli Łucji w serialu "Stulecie Winnych". Niedawno wcieliła się także w postać Bronki w filmie "Biała odwaga". Czego prywatnie stara się nie robić aktorka?

Niedawno odbyła się premiera filmu "Biała odwaga", w którym Sandra Drzymalska wcieliła się w postać Bronki. 

Sandra Drzymalska jako Bronka w filmie "Biała odwaga"

Zaczęłam od scenariusza, bardzo mnie zainspirował. Ja tę postać zobaczyłam, jak powinna czuć, z jaką wrażliwością odczuwania tego, co się dzieje wokół niej być - mówi aktorka na temat przygotowań do zagrania tej postaci w rozmowie z Dziennik.pl. 

Oprócz czytania scenariusza i prób scen, zarówno ona, jak i Filip Pławiak, który gra w tym filmie, a także pozostali aktorzy, musieli nauczyć się tańca oraz góralskiej gwary. 

Było to wyzwanie przyznam szczerze. Gwara powodowała w nas dreszczyk emocji i strach. Zależało nam na tym, by wyszło to jak najbardziej naturalnie, by w nas żyło. Zostaliśmy do tego bardzo dobrze przygotowani - wspomina Sandra Drzymalska. 

Zapytana o swoje ulubione słowo w góralskiej gwarze, odpowiada, że "Chodźże". 

"Stulecie Winnych" przyniosło Sandrze Drzymalskiej rozpoznawalność

Wielu widzów kojarzy Sandrę z serialu "Stulecie Winnych", w którym wcielała się w postać Łucji Wierusz-Kowalskiej. To dziewczyna z sierocińca, która była córką Stanisława Winnego i jego szwagierki Władzi. Rozkochuje w sobie kuzyna, czyli Jaśka Winnego. Po trafieniu do więzienia związuje się z pracownikiem Urzędu Bezpieczeństwa Walczakiem. W 1952 roku, po otruciu swojego ubeckiego kochanka oraz poznaniu prawdy o swoim pochodzeniu i pokrewieństwie z Jaśkiem, Łucja popełnia samobójstwo strzelając sobie w głowę.

W rozmowie z Dziennik.pl aktorka przyznaje, że ma do granej przez siebie postaci ogromny sentyment. 

To niezły charakterek, nie była to pozytywna i dobra postać, ale granie jej dla aktorki jest super rzeczą. Lubię grać czarne charaktery, poszukać w sobie trochę mroku - mówi Drzymalska. 

Czego Sandra Drzymalska nigdy nie robi?

Okazuje się, że jest coś, czego aktorka nigdy nie robi. To czytanie w sieci komentarzy na swój temat. Powód?

Staram się nie czytać, bo jest mi to niepotrzebne - wyjaśnia. 

Wśród tych, które można znaleźć w sieci, i które dotyczą Sandry Drzymalskiej, w wielu podkreślane jest to, że "aktorka gra oczami". 

To bardzo miłe. To mówi o takiej mojej intensywności na ekranie. Dobrze, że posiadam taką cechę - stwierdza. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj