Dziennik Gazeta Prawana logo

Poruszające wyznanie Teresy Lipowskiej. "Mam już bardzo blisko do końca"

19 marca 2024, 10:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Teresa
Teresa Lipowska zaniepokoiła fanów swoim wyznaniem/AKPA
Aktorka Teresa Lipowska jest bardzo aktywna. Gra w serialu "M jak miłość", podejmuje też inne zobowiązania. Nie ukrywa jednak, że wiek daje jej się we znaki. Mam 86 lat i czuje ciężar mijającego czasu. Fani są zaniepokojeni jej wyznaniem. 

86-latka udzieliła wywiadu Andrzejowi Sołtysikowi. Podzieliła się tam swoimi refleksjami na temat przemijania i życia. Teresa Lipowska przyznała, że odczuwa coraz więcej dolegliwości związanych z wiekiem, choć bardzo dba o to, by być w jak najlepszej formie. "Starość jest straszliwa. I bez względu na to, że mając te 86 lat, jednak mam tu w głowie dużo młodziej. Mam jeszcze plany, jeszcze chciałabym wiele rzeczy zrobić, ale już wiele się nie da po prostu" - wyznała w cyklu "Gwiazdy Sołtysika"  w portalu Świat Gwiazd.

Teresa Lipowska o ograniczeniach wynikających z wieku 

Teresa Lipowska jest aktywna zawodowo od ponad 70 lat. Aktorka debiutowała w 1950 roku w filmie "Pierwszy start", a dziś najbardziej kojarzona jest z roli Barbary Mostowiak w serialu "M jak miłość", w którym gra już od 23 lat. 

Dodała, że "to są te ograniczenia, to jest choroba, że ja tego nie mogę". "Zdaję sobie sprawę, że pewnych rzeczy nie mogę robić i pewne choroby wieku starczego mnie dorywają, ale jakoś nie mogę się z tym pogodzić. Tak chciałabym do przodu jeszcze" - wyznała szczerze.

Teresa Lipowska o "końcóweczce życia"

Lipowska powiedziała również, że na planie "M jak miłość" pojawia się już rzadziej. "To jest taka postać (Barbara Mostowiak – red.), którą się pamięta, ale już nie jest najważniejsza. Kiedyś miałam piętnaście dni zdjęciowych. A teraz po prostu daję tyle, ile można" – przyznała w rozmowie z Andrzejem Sołtysikiem.

Aktorka mówiła też o dolegliwościach zdrowotnych, które związane są z wiekiem. "Tu mi strasznie krzyż nawala, a tu noga, a to głowa. Siadasz wtedy w fotelu, nalewasz sobie wody mineralnej i jest ciężko. Wtedy zdaję sobie sprawę, że ja mam już bardzo blisko do tego końca. Może to być rok, pięć i dziesięć też, bo w końcu Danusia Szaflarska umarła dosyć późno, ale to już jest końcóweczka. I to dobija" - podsumowała.

Teresa Lipowska czuje się samotna 

Mąż Teresy Lipowskiej, Tomasz Zaliwski, zmarł w 2006 roku. Aktorka przyznaje, że choć jest w stałym kontakcie z synem i wnukami, na co dzień czuje się samotna. "Jestem samotna, odkąd 17 lat temu mój Tomek Zaliwski, mój mąż najukochańszy zmarł. Jak jestem w domu, to jestem samotna. Mam oczywiście wspaniałego syna i jego rodzinę, jesteśmy w kontaktach dobrych. Ale samotność każdego dopada. Zwłaszcza, jak się gorzej czuje" - powiedziała w wywiadzie Teresa Lipowska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj