Dziennik Gazeta Prawana logo

Dorota Wellman zdradziła, co powiedział jej Edward Miszczak. Trudno w to uwierzyć

14 lutego 2024, 21:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Marcin Prokop i Dorota Wellman w "Dzień Dobry TVN"
Marcin Prokop i Dorota Wellman od lat wspólnie prowadzą program "Dzień Dobry TVN"/TVN
Dorota Wellman i Marcin Prokop to duet, który na antenie TVN gości od wielu lat. Teraz w najnowszym wywiadzie dziennikarka opowiedziała o początkach współpracy ze stacją. Okazuje się, że Edward Miszczak jej i jej telewizyjnemu partnerowi, czyli Marcinowi Prokopowi nie szczędził gorzkich słów. Trudno uwierzyć, w to co powiedział. 

Dorota Wellman była gościem w programie "Gwiazdy Sołtysika". W rozmowie z gospodarzem opowiedziała o początkach jej duetu z Marcinem Prokopem. 

Okazuje się, że pierwszy raz spotkali sie w 2007 roku. Obydwoje pracowali wówczas w TVP2. - W Dwójce był specyficzny klimat braku perspektyw – wspominała Dorota Wellman. 

Wellman o przejściu do TVN. Jak Mariusz Walter zareagował na nią i Marcina Prokopa?

- Robiliśmy dwa czy trzy programy więc byliśmy bardzo zadowoleni, ale nie wiedzieliśmy co dalej. Ciągle była ta sytuacja: "nie wiem, nie mam umowy, nie podpisane". Byliśmy wolnymi ludźmi - opowiadała. 

Dodała, że gdy tylko otrzymała propozycję przejścia do TVN-u, nie wahała się ani chwili. Problemem była tylko wizja Mariusza Waltera. Ten stwierdził, że nie widzi Doroty Wellman i Marcina Prokopa jako duetu prowadzących "Dzień dobry TVN". Ostatecznie zgodził się, by pojawili się razem na wizji.

 - Wymieszał nas ze wszystkimi. (…) Cały czas kombinował jak poukładać te puzzle. Przeszliśmy zdjęcia próbne, w ogóle nie mieliśmy z tym problemu. I okazało się jednak, że po co to eksperymentować? Po co robić te kombinacje, jak i tak najlepiej my gramy ze sobą? - powiedziała Wellman. 

Edward Miszczak nie krył swojej niechęci do duetu Prokop-Wellman. Co im powiedział?

Nie tylko Walter nie był do nich pozytywnie nastawiony. Okazuje się, że również Edward Miszczak nie krył swojej niechęci do tej pary. 

Edward Miszczak odebrał telefon i powiedział, że jest zainteresowany, choć nas nie lubi. Naprawdę cytuję, on to wie przecież. Łatwo sprawdzić u źródła - zdradziła Wellman. 

- Dostaliśmy pracę w "Dzień dobry TVN", którą uwielbiamy ze względu na to, że to jest program na żywo i on nas kręci, bo wszystko się może zdarzyć, a w montowanym zawsze coś wytniesz, a my nie lubimy, jak się nam coś wycina - dodała. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj