Dziennik Gazeta Prawana logo

Peja krytykuje dokument Netfliksa, w którym wystąpił. "Beka. Było jednak odmówić"

5 sierpnia 2024, 15:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Peja
Peja krytykuje dokument Neflixa "Cały ten rap". Co mu się nie podoba?/TVN
W ubiegłym tygodniu serwis Netflix zamieścił serial dokumentalny "Cały ten rap". Jednym z bohaterów, który opowiadał o tym, jak ten gatunek muzyczny radził sobie w Polsce, jest Peja. Artysta krytycznie odniósł się do tego jak został pokazany w serialu. "Beka. Było jednak odmówić" - stwierdza. 

"Cały ten rap" to polska produkcja Netfliksa. Serial dokumentalny został zamieszczony na platformie w ubiegłą środę. Opowiada historię polskiego rapu. 

Raper Peja krytykuje dokument Netflixa "Cały ten rap"

"Od undergroundowych początków po sukcesy na wielkich scenach - zobacz, jak kultura hip-hopu przeniknęła do polskiego społeczeństwa" - słyszymy w zapowiedzi. Wśród osób, które wypowiadają się w dokumencie są m.in. Sokół, O.S.T.R, Abradab, Wdowa, Szczyl i Peja. 

Ten ostatni postanowił publicznie skrytykować finalny efekt nagrań. Okazuje się, że to, co zobaczył nie przypadło mu do gustu. Zamieścił na ten temat wpis na swoim Facebooku. 

35 lat w kulturze, ponad 30 na scenie. Pewnie z 3h rozmowy na potrzeby tego dokumentu. Finalnie wchodzą 3 minuty w 3 odcinkach. Wychodzi na to, że do rapu wniosłem kult przemocy i kradzież własności intelektualnej. Niby przywykłem do marginalizacji mojej postaci, ale żeby w tak niby dużej rzeczy? Beka. Było jednak odmówić - napisał.

Internauci też nie zostawiają suchej nitki na tej produkcji

Nie jest jedynym, któremu nie podoba się to, co zobaczył. 

To jest przykre, ale czego się spodziewać po Netfliksie - pisze z kolei raper Poszwixxx. Dokument został również skrytykowany przez fanów rapera. 

Obejrzałem 4 odcinki ciągiem i rzeczywiście rzuca się fakt, że mało Rycha; Niestety jestem zawiedziona. Dokument jest raczej dla młodego pokolenia; Fatalny obraz polskiej sceny i reklama wąskiego jej wycinka - piszą internauci. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj