Dziennik Gazeta Prawana logo

"M jak miłość" czekają wielkie zmiany. Tych aktorów nie zobaczymy po wakacjach

7 czerwca 2024, 06:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kadr z serialu "M jak miłość"
Kogo nie zobaczymy po wakacjach w serialu "M jak miłość"?/Facebook
"M jak miłość" dwa tygodnie temu zniknęło z anteny TVP2. Rozpoczęła się wakacyjna przerwa w emisji serialu. Okazuje się, że fanów tej produkcji czekają spore zaskoczenia. Niektórych aktorów na pewno zabraknie na ekranie. Których? Te decyzje scenarzystów raczej nie spodobają się fanom "M jak miłość". 

Serial "M jak miłość" rozpoczął swoją emisję w listopadzie 2000 roku. Do dziś obecny jest na antenie a widzowie wciąż chętnie śledzą losy rodziny Mostowiaków i ich znajomych. 

Obecnie trwa wakacyjna przerwa w emisji tej produkcji. Na ekrany telewizorów powróci po wakacjach. Widzowie nie będą jednak zbytnio zadowoleni ze zmian, jakie zajdą w obsadzie serialu. W ostatnich miesiącach produkcja pożegnała kilka ważnych postaci. Byli to m.in. Emilian Kamiński oraz Andrzej Precigs. Aktorzy zmarli a produkcja w ten sam sposób postanowiła zakończyć wątki ich postaci. 

Kogo po wakacjach nie zobaczymy w "M jak miłość"?

Magazyn "Świat seriali" donosi, że z serialu odchodzą inne gwiazdy. Wśród nich jest Anna Kerth, która wciela się w postać Ewy Kalinowskiej. To obecnie "czarny charakter" w "M jak miłość". Lekarka, która wciąż konfliktuje się z Marysią i Arturem Rogowskimi. Wraz z nią odejdzie także grający jej syna Wojtka - Aleksander Szeląg. 

To normalne w tego typu serialach, gdy wątek się "wyczerpie". Ekipa na planie była bardzo serdeczna, a i rola super, więc to zawsze przyjemność wejść w "buty" Ewy na chwilę – mówiła w jednym z wywiadów Kerth. Najprawdopodobniej w nowych odcinkach "M jak miłość" nie zobaczymy również Łukasza Wojciechowskiego, czyli syna Marty, granej przez Dominikę Ostałowską. Mężczyznę w serialu gra syn Janusza Józefowicza, czyli Jakub. Grany przez niego bohater ma opuścić Polskę i wyjechać do pracy do Włoch.

Czy w związku z odejściem tych aktorów, do obsady dołączą nowi? Tego dowiemy się dopiero po wakacjach. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj