Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak królowa Elżbieta II postrzegała Donalda Trumpa? Ujawniono fragmenty nowej książki

20 sierpnia 2024, 12:36
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Królowa Elżbieta II i Donald Trump
Królowa Elżbieta II i Donald Trump/PAP Archiwalny
Brytyjska królowa Elżbieta II uznała Donalda Trumpa za "bardzo grubiańskiego", a szczególnie nie lubiła, kiedy ówczesny prezydent USA kierował wzrok za nią, "jakby w poszukiwaniu innych bardziej interesujących" osób – ujawnił we wtorek "Daily Mail", przywołując fragment nowej książki o zmarłej monarchini.

Elżbieta II przyjęła Trumpa dwukrotnie – w 2018 roku na zamku w Windsorze, nieco ponad rok po jego zaprzysiężeniu na urząd prezydenta, oraz w czerwcu 2019 roku w Pałacu Buckingham. Tylko ta druga wizyta Trumpa miała charakter wizyty państwowej, czyli była ze znacznie większym ceremoniałem.

Elżbieta II postrzegała Trumpa jako bardzo grubiańskiego?

"W trakcie swojego panowania Jej Wysokość przyjmowała wielu kontrowersyjnych zagranicznych przywódców, w tym Baszara el-Asada, Roberta Mugabe, Idi Amina, Donalda Trumpa, cesarza Hirohito i Władimira Putina. Mogła nie uznać ich towarzystwa za przyjemne; po ich wyjeździe mogła nawet wyrażać dyskretne słowo dezaprobaty. Na przykład kilka tygodni po wizycie prezydenta Trumpa zwierzyła się jednemu z gości na lunchu, że uważa go za bardzo grubiańskiego: szczególnie nie podobał jej się sposób, w jaki nie mógł przestać patrzeć przez jej ramię, jakby w poszukiwaniu innych bardziej interesujących (osób)" – twierdzi Craig Brown w książce "A Voyage Around The Queen", której fragmenty drukuje w odcinkach "Daily Mail".

Elżbieta II uważała, że Trump ma "układ" ze swoją żoną Melanią?

"Uważała również, że prezydent Trump musi mieć jakiś układ ze swoją żoną Melanią, bo inaczej dlaczego miałaby pozostać jego żoną? Ze swojej strony Donald Trump był przekonany, że był jej ulubionym gościem w historii. Są tacy, którzy twierdzą, że nigdy nie widzieli królowej lepiej bawiącej się, bardziej ożywionej - powiedział później amerykańskiej telewizji Fox News” – napisał dalej autor.

Pałac Buckingham nie odniósł się w żaden sposób do tych twierdzeń, gdyż co do zasady nie komentuje książek ani biografii członków rodziny królewskiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj