Dziennik Gazeta Prawana logo

Ewa Minge zdradziła sekret idealnej figury. "Słodycze są jak narkotyk" [FOTO]

7 lutego 2024, 13:33
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
ewa minge
Ewa Minge zdradziła sekret swojej nienagannej figury./Facebook
Słynna projektantka mody zdradziła sekret swojej idealnej figury. Ewa Minge przyznała, że po pięćdziesiątce zaczęła zwracać uwagę na to, co i kiedy je. "Wyeliminowałam pewne produkty" – przyznała Minge.

Ewa Minge, jedna z najbardziej znanych na całym świecie polskich projektantek mody, autorka książek i artystka plastyczka, od lat imponuje również nienaganną figurą. 

Ewa Minge: Śniadania dla mnie nie istnieją

Ewa Minge w jednym z ostatnich wywiadów przyznała, że sekretem jej szczupłej sylwetki są dobre geny, ale i ona sama też musiała zapracować na odpowiednią figurę. Nie było łatwo, przez lata była bowiem przyzwyczajona do śródziemnomorskiego, wieczornego biesiadowania.

"Zawsze miałam bardzo dobrą sylwetkę, chyba przez to, że od dziecka uprawiałam sporty, a szczególnie odpowiedzialne jest za to pływanie. Natomiast przyszedł taki moment w moim życiu, po pięćdziesiątce, kiedy nie było mi już tak łatwo utrzymać formę i na przykład nie mogłam jeść tego wszystkiego, co chciałam. Zwłaszcza że ja stosuję styl włoski, czyli śniadania dla mnie nie istnieją, lunch – coś tam chwycę, ale najważniejsza jest dla mnie wieczorna biesiada. No i po pięćdziesiątce zauważyłam, że jest ona również bardzo ważna dla moich boczków i że to już nie jest takie bezkarne" – powiedziała w rozmowie z agencją Newseria Lifestyle Ewa Minge.

Ewa Minge: Wyeliminowałam pewne produkty 

Projektantka zdecydowała się zatem zmodyfikować nieco swoją codzienną dietę. Musiała przy tym zrezygnować ze swoich ulubionych produktów. 

"Wyeliminowałam pewne produkty, co przyszło mi z ogromną trudnością. Głównie ograniczyłam słodycze, którymi się zajadałam, ale nie ukrywam, że od czasu do czasu do nich wracam" - przyznała. "To jest też dla mnie dodatkowa dawka energii, ponieważ ja dużo pracuję, uchodzę za tytana pracy, wszystko mnie interesuje i wszędzie muszę być. No i to powoduje, że cały czas brakuje mi tej energii, a słodycze są jak narkotyk – sięgamy po nie i one natychmiast nam tę energię dają, a to nie o to chodzi" – dodała Ewa Minge.

Projektantka podkreśla w rozmowie z agencją, że żadna dieta nie da nam efektów, jeśli nie będzie poparta odpowiednią dawką ruchu. Ulubioną formą aktywności fizycznej Ewy Minge jest teraz kickboxing.

"Absolutnie ruch, absolutnie trening i jednak trzymanie się diety, może nie aż takie restrykcyjne w moim przypadku, ale unikanie produktów wysoko mącznych, unikanie produktów słodkich i też mądre sięganie po nie, ale za to jest odpowiedzialny mój młodszy syn i jego narzeczona. Ufam jej bardzo, bo jest ona doskonałym dietetykiem i jak coś jest nie tak, to wtedy wchodzę w Kasi dietę i to mi pomaga – podsumowała Ewa Minge.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj