Dziennik Gazeta Prawana logo

Rafał Brzozowski odcina się od Jacka Kurskiego. Twierdzi, że nie był pracownikiem TVP

7 lipca 2025, 11:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rafał Brzozowski odcina się od Jacka Kurskiego, byłego prezesa TVP
Rafał Brzozowski odcina się od Jacka Kurskiego, byłego prezesa TVP/AKPA
Rafał Brzozowski za czasów prezesury Jacka Kurskiego stał się jedną z największych gwiazd TVP. Prowadził m.in. "Jaka to melodia?" i liczne imprezy. W nowym wywiadzie mówi, że nigdy nie był pracownikiem TVP, a jego obecność w programach wynikała z udziału w castingach i działalnością jego agenta. Jak przedstawia Rafał Brzozowski kulisy swojej kariery w TVP Jacka Kurskiego?

Kariera Rafała Brzozowskiego zaczęła się od udziału w pierwszej edycji programu "The Voice of Poland" (2011). Rok później wypuścił singiel "Tak blisko", który szybko podbił listy przebojów. W 2017 r. piosenkarz zaczął karierę w TVP. Prowadził "Koło fortuny" , a potem przebojowy teleturniej muzyczny "Jaka to melodii?" oraz "The Voice Senior". Powierzano mu także prowadzenie wielu dużych wydarzeń emitowanych przez TVP, m.in. KFPP w Opolu czy Sylwestra Marzeń. Latem 2024 r. stacja zakończyła jednak współpracę z muzykiem, a do "Jaka to melodia?" wrócił Robert Janowski.

Rafał Brzozowski podkreśla, że nie był nigdy pracownikiem TVP

Kariera Rafała Brzozowskiego w telewizji trwała siedem lat i przypadła na okres prezesury "żołnierza PiS" Jacka Kurskiego. Dziś gwiazdor przekonuje, że nigdy nie był pracownikiem TVP. Jesteśmy w ATM, my nie jesteśmy w ogóle w budynku telewizji. Ja nie jestem pracownikiem telewizji. Ja mam podpisaną umowę na program rozrywkowy między moją firmą a firmą mojego agenta. Agent podpisuje kontrakt na odcinki. To jest tyle. I przez dwa lata przyjeżdżasz po prostu do ATM Studio, nagrywasz program i wychodzisz - wyjaśnił Rafał Brzozowski w najnowszym wywiadzie dla serwisu Świat Gwiazd.

Rafał Brzozowski: praca dzięki castingom

Ja cały czas gdzieś tam tak się poruszałem przy tych różnych układach telewizyjnych, gdzieś byłem sprawdzany jako potencjalny prowadzący. Aczkolwiek to było takie na zasadzie "okej, ktoś zadzwonił, poszedłem" i tak dalej. I wtedy jak się zaczęła ta cała zmiana, to decyzja była o tym, żeby wracać z formatami, których dawno nie było i stąd też był pomysł na "Koło fortuny", żeby to odświeżyć i zrobić. I ten telefon po to, żeby przyjść, to było do wielu ludzi. Więc po raz kolejny przyszedłem, żeby tam na ten casting się pojawić - przekonywał Rafał Brzozowski w wywiadzie dla Świata Gwiazd.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj