Dziennik Gazeta Prawana logo

Jan Englert o Grażynie Szapołowskiej w "Tańcu z Gwiazdami". "Mówić prawdę czy kłamać?"

24 marca 2025, 22:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jan Englert
Jan Englert został zapytany o występ Grażyny Szapołowskiej w "Tańcu z Gwiazdami"/AKPA
Grażyna Szapołowska wzięła udział w najnowszej edycji "Tańca z Gwiazdami". Odpadła w trzecim odcinku. O jej występach w tanecznym show zapytany został w podcaście "WojewódzkiKędzierski" Jan Englert. "Mówić prawdę czy kłamać?" - zapytał aktor. Dziesięć lat temu jego spór z aktorką skończył się w sądzie.

Do najnowszej edycji "Tańca z Gwiazdami" zaproszona została Grażyn Szapołowska. Aktorka tańczyła w parze z Janem Klimentem. Niestety głosami widzów pożegnała się z tanecznym show w 3. odcinku programu.

Jan Englert o Grażynie Szapołowskiej w "Tańcu z Gwiazdami"

Gościem podcastu "WojewódzkiKędzierski" był Jan Englert. Aktor w trakcie rozmowy zapytany został właśnie o Grażynę Szapołowską. Dziesięć lat temu doszło do konfliktu między nim a aktorką. Sprawa trafiła do sądu. Jan Englert zapytany, czy oglądał występ Grażyny Szapołowskiej odpowiedział w dosyć osobliwy sposób.

Mówić prawdę czy kłamać? (...) Żona kazała mi zobaczyć - stwierdził aktor i reżyser. Jak ocenił jej taniec? Ja się nie znam. Ja też słaby tancerz jestem - powiedział Englert. Bardzo ładna odpowiedź, godna dżentelmena - ocenił te słowa Kuba Wojewódzki.

Spór Jana Englerta i Grażyny Szapołowskiej

Konflikt Jana Englerta i Grażyny Szapołowskiej miał miejsce w 2011 roku. Aktorka miała zagrać Eleonorę w inscenizacji "Tanga" Sławomira Mrożka (reż. Jerzy Jarocki) w Teatrze Narodowym. Tego dnia emitowany był odcinek na żywo programu "Bitwa na głosy" w TVP2. Grażyna Szapołowska była w nim jurorką.

Aktorka wybrała występ w programie telewizyjnym. Jan Englert musiał wyjść na scenę i odwołać spektakl, mimo, że przyszli na niego widzowie. Zwolnił Szapołowską dyscyplinarnie. Sprawa trafiła do sądu. Po raz pierwszy byłem świadkiem tego, że aktor nie przyszedł grać w związku z bardziej intratną ofertą poza teatrem - mówił wówczas Englert.

Grażyna Szapołowska uważa Jana Englerta za kolegę?

To nie był proces między mną a Jankiem Englertem. To był proces między mną a Teatrem Narodowym. (...) Zastanawiam się, czy to ja Janka, czy Janek mnie powinien zaprosić na szampana. I to jest wszystko, co o tym procesie mogę powiedzieć. Dlatego, że wyrok jest, jaki jest. Czasem się wygrywa, czasem się przegrywa. Ja w tym wypadku przegrałam - mówiła Szapołowska w rozmowie z "Dzień dobry TVN". Dziesięć lat później w rozmowie z Onetem stwierdziła, że Englert "nie jest jej kolegą". Zadra, która powstała w sercu po zwolnieniu mnie z teatru, nadal trwa. Bardzo przeżyłam to wydarzenie, on zapewne też - powiedziała.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj