Dziennik Gazeta Prawana logo

Tyle kosztuje pobyt w klinice Michała Koterskiego. Tanio nie jest

23 grudnia 2024, 20:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Michał Koterski
Michał Koterski otworzył klinikę uzależnień. Tyle kosztuje miesięczny pobyt/AKPA
Michał Koterski od przeszło dziesięciu lat nie zażywa narkotyków. Jakiś czas temu otworzył klinikę leczenia uzależnień Odwróceni, bo jak mówi chce w tej kwestii pomagać innym. Tanio nie jest. Pobyt kosztuje 35 tys. zł miesięcznie. Jego żona Marcela Leszczak uważa, że nie jest to wygórowana kwota. 

Michał Koterski od dziesięciu lat nie pije i nie sięga po narkotyki. 

Dziś odzywa się do mnie wiele partnerek, partnerów, matek osób uzależnionych i pyta: "Panie Michale, co robić? Jak na niego/nią wpłynąć? Może pan z nim/nią porozmawia". Ja tego nie praktykuję. Odpowiadam: "Proszę puścić, zostawić". Nie jesteśmy w stanie wyleczyć się za kogoś. Bez wewnętrznie podjętej decyzji, że chce się z tego wyrwać, trudno jest wykorzystać oferowaną pomoc - mówił w jednym z wywiadów.

Tyle kosztuje pobyt w ośrodku Michała Koterskiego

By pomagać innym w kwestii uzależnień otworzył ośrodek na Mazurach nad jeziorem Święcajty. Klinika nosi nazwę "Odwróceni". Dlaczego właśnie tak ją nazwał? To znaczy, żeby odwrócić z ciemności w stronę światła. Odwrócić całe swoje życie i żyć na nowo - wyjaśnia Koterski. Sam jak przyznaje przez większość życia walczył z nałogami. 

Pobyt w miejscu, które stworzył wraz ze wspólniczką nie należy do najtańszych. Okazuje się, że miesięcznie to koszt ok. 35 tys. zł. 

Żona Michała Koterskiego komentuje. "To nie jest dużo"

Jego żona, czyli Marcela Leszczak uważa, że to nie jest zbyt wygórowana cena. Wszystko zostało przemyślane i wyliczone tak, by pacjenci mieli jak najlepszą opiekę i warunki. My przede wszystkim orientowaliśmy się, jak to wygląda w innych klinikach. I w naszym odczuciu 1 tys. zł za dzień, gdzie są w takim miejscu, gdzie mają dostęp do wszystkiego, pełne wyżywienie plus psychoterapię... To jest wszystko tak wyliczone, że rzeczywiście to nie jest dużo - stwierdziła Marcela. 

Ona sama jest zaangażowana w działalność tego miejsca. Jak wyznała w rozmowie z Jastrzabpost.pl jest odpowiedzialna za media społecznościowe i często odwiedza ośrodek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj